Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

motywem przewodnim jest życie 
motylem przewrotnym jest o kruchych skrzydłach 
banałem że tylko z niesmakiem i irytacją przewracasz oczami 
gdy tylko wspomnę że jest i że kończy zawsze śmierć 

to farsa nad ranem kiedy na bruk padają ciała pijane 
w sztok. w szok poubierane jak wzrok na ostrzu w mroku 
i ciemno jest i oczy wbite w punkt 
którego nie widać. zaplata się ciemność z tym wzrokiem 
i już nie masz błękitu w oczach 
błękitu na niebie, obietnicy zawsze 
za chwilę za pusty śmiech wszystko kupi i odsprzeda za bezcen 
za bezsens weź wszystko i taplaj się w nim na zdrowie 
na zdrowie ci powie gdy kichniesz dwa razy i już czas iść 
to jest czas na zanikanie 
budzisz mnie rano by porozmawiać to ważne 
to ważne to zakłada mi krawat na szyję 
a krawat wiążę do żyrandola a słowa słowa to kopniak w taboret 

póki co stoję 
jeszcze 
choć pójdę bo nie mam dokąd 
to pójdę to pójdę tam gdzie nie mam gdzie iść 
tam właśnie i tam właśnie zgaśnie 
reszta nadziei bez wiary 
noc coraz ciemniejsza od rana 
zaplata we mnie ciemność 
zaplata we mnie mrok 
do konania
Ilość odsłon: 110

Komentarze

sierpień 01, 2020 22:04

Wg mnie, to nie byłoby dobre umieranie, ale póki co każdy jest panem swego życia
Pozdrawiam

sierpień 01, 2020 20:15

Może być nieciekawie w życiu, ale żeby wiązać krawat na żyrandolu i się wieszać? - to już gruba przesada! :(
Pozdrawiam

sierpień 01, 2020 13:53

Wydaje mi się dobrze, ale z pewnych względów nie jestem w stanie się zagłębić.