Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

nie musisz mówić jak to jest 
kiedy się nie jest nawet kropką 
na mapie wyrwa po zdeptanej ziemi i obcych butach
w których przyjdzie przechodzić wiek

to tylko czas i choć krwawią stopy moich dzieci
uniosę wiarę 
przywracając godność opowiem o tamtych mężczyznach 
ich mocnych gwałtownych ruchach
gdy zupełnie bezbronna mogłam tylko patrzeć 
jak puch-
nie ciało odchodzi od kości

wewnątrz blizna wypalona do bólu twarz
nie wstydzę się gwałtów mówię o nich 
otwierając oczy tym którzy nie widzieli
przepływającej przeze mnie rzeki

krwi pełne usta
i zapadła w pamięć gorzka fala
wzbierają

nie jestem już martwym symbolem 
wypełnionym rdzą ludzkim strzępem
Ilość odsłon: 539

Komentarze

listopad 10, 2018 19:03

bzdury totalne Alicjo !

listopad 10, 2018 19:01

Tekst byłby lepszy z narratorem, opowiadaniem w trzeciej osobie.

listopad 10, 2018 18:57

Tetu jak czasem przywali to szczena opada

listopad 10, 2018 18:53

Jakby tak bardziej subtelnie.
Powiem, że już mi się znudziły tematy o gwaltach.
Pozdrawiam:)

listopad 10, 2018 18:48

https://www.youtube.com/watch?v=EM4vblG6BVQ

listopad 10, 2018 18:48

To jest przecudne!