Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nazywam się: Janusz.W

Trochę o mnie: szukam powietrza

Dołączyłem do serwisu ponieważ: bo lubię ?.........jak tańczy na rurze, pozuje nago... Podniecona czasami rzuci grosza żebym nie żebrał o wenę, kocham ją potajemnie w snach...

Ilość odsłon: 2680

Komentarze

Konto usunięte

2-1

listopad 16, 2018 20:43

:)

listopad 16, 2018 20:34

wiesz nikt nie urodził się fenomenem a tym bardziej o takich nie słyszałem a co do twoich refleksji ,dość są osobliwe i pokazują kim jesteś i jakie masz podejście do drugiego człowieka )))

listopad 16, 2018 11:53

Jak mam pisać jak ty, równie dobrze mogę nawet nie zaczynać

Ja nikogo nie oceniam! Piszę tylko o swoich refleksjach

listopad 15, 2018 23:09

jak coś napiszesz i wystawisz komentarz odnośnie wiersza nie autora i to będzie techniczny komentarz to może uwierzę ,a teraz jesteś trollem i spadaj do siebie bo mi brudzisz pod drzwiami

listopad 15, 2018 23:01

Nie jestem trollem! skąd taki pomysł?

listopad 10, 2018 16:39

Januszu, czy jesteście spokrewnieni z marcinem ?

listopad 07, 2018 20:15

Ok postaram się, dzięki za radę

pozdrawiam

listopad 07, 2018 20:12

bawisz mnie to raz a dwa chyba nie wiesz co to atak i jak chcesz zabłyszczeć pokaż co potrafisz -chętnie poczytam bo na razie plujesz na słońce i nie dostrzegasz jak deszcz z gradem pada...))))

listopad 06, 2018 22:04

Liczysz na to że ktoś ci lepsze komentarze, będzie pisał jak zaczniesz mnie atakować?

październik 12, 2018 15:34

Epizod

Idziemy nad morzem

trzymając mocno w rękach

dwa końce starożytnego dialogu
— kochasz mnie
— kocham

ze ściągniętymi brwiami
streszczam całą mądrość
dwu testamentów
astrologów proroków
filozofów z ogrodów
i filozofów klasztornych
a brzmi to bez mała tak:

— nie płacz
— bądź dzielna
— popatrz wszyscy ludzie

wydymasz wargi i mówisz
— powinieneś być kaznodzieją —

i zagniewana odchodzisz
nie kocha się moralistów
cóż mam powiedzieć nad brzegiem
małego martwego morza

woda powoli wypełnia
kształty stóp które znikły


mistrz Zbigniew Herbert