Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki







Tańcz głupi tańcz niepomny czasów mroku,
stalowych pysków czołgów i pustych półek.
Celujesz chmurnie do dziesięciu mędrców
choć niosą słońce w swych pątniczych torbach.

Bystremu dałeś prztyczka w nos w tej gierce,
dobremu wlałeś łyżkę dziegciu w torbę.
Mężnemu pragniesz wsypać brud do duszy
a ciekawemu chcesz zapętlić nogi.

Idą,idzie ich dziesięciu przez ziemię;
ich cienie z wolna zanikają we mgle.
Został ostatni - wlecze się o lasce
i dźwiga w sakwie maleńkie światełko
Ilość odsłon: 90

Komentarze

luty 12, 2020 10:02

To wyjaśnienie i pogrubienie trawestacji z piosenki całkiem zbędne. Interpunkcja mało konsekwentna - najlepiej ją wyrzucić, bo dodaje wrażenia wypracowania szkolnego. Wprawdzie polityczny, ale jest światełko ;-)

luty 12, 2020 09:28

Czy to jest wersja lepsza? Więcej nie zmienię.

luty 10, 2020 14:00

Marku,
dziękuję za spokojny komentarz. Jak zwykle pomógł mi wiersz przerobić. Druga jego wersja jest zapisana poniżej pierwotnej.
Pozdrowienia
Małgosia

luty 09, 2020 20:27

Wyszło poradnikowo. I coś mi się zdaje, że nie taki miał być przekaz. Pozdrawiam Małgorzato