Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


po kolejnej przelecianej znajomości 

w biegu pijemy madras o północy

zasypiając na dnie szklanki w południe


kobieta z piórkiem we włosach 

mówi że odleciały


ach komu więc komu bo idę do domu

przysiądę na parapecie zrobię głupią minę

powietrze wysadzę w powietrze


następnym razem przynieś miętówki

pelikany pod moją ławką

dłużej już nie chcą

Ilość odsłon: 899

Komentarze

luty 17, 2020 22:40

Zmieniałam dzisiaj i zmieniałam...to jest wersja ostateczna, może ktoś rzuci okiem?
Xalaxs....?

luty 17, 2020 13:48

Dziękuję xalax, z tym komentarzem wstrzeliłeś się idealnie, właśnie przerabiałam ten tekst :) Nie wiem, czy teraz to się bardziej trzyma kupy, ale .....może :) pozdrawiam wszystkich czytających :)

luty 17, 2020 12:59

"ulotność kolejowych poczekalni
przelotne znajomości w biegu"

ten prolog wyjaśnia wszystko; w dodatku 'masło maślane' - 'ulotność przelotna'

luty 17, 2020 11:29

Dziękuję Dziwna:) Napisałam w komentarzu, że babski, bo przecież przez babę napisany, to jaki ma być?.....no babski :)
Miłego:)

luty 16, 2020 15:16

tak leciuteńko:)
i na palcach:)
no i co z tego że po babsku:)

luty 16, 2020 14:50

Mgło, dziękuję :) z wzajemnością :)

Konto usunięte

2-32-32-32-32-32-3

luty 15, 2020 21:51

Ja też lubię Cię czytać
Pozdrawiam

luty 15, 2020 14:15

Dziękuję Marcinie :) Pozdrawiam.

luty 15, 2020 13:14

Bardzo lubię Twoje wiersze

Pozdrawiam, jadziamimowszystko :)

luty 14, 2020 21:55

To jest wiersz prosty i naiwny w swojej strukturze, już słowo struktura jest wielce wykraczająca poza jego strukturę. Ot taka impresja z kolejowego dworca, przewidywalna, babska i z romansów.....pozdrawiam panów :)