Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

niosę na plecach
własny czas

spotkałem raz
na środku...
migotania
blask prawdy

zobaczyłem życie
rozpędzone do prędkości
w której jeszcze nie byłem

myśli szybujące

z nieba padające
krople szczęścia

pełne słowa

zaparzone
w rzeczywistości
twoją ciepłą dłonią
Ilość odsłon: 114

Komentarze

kwiecień 13, 2020 01:09

nie dość że stek banałów, to jeszcze "krople...nieba" oraz "zaparzone...dłonią" - kwintesencja złego pisania.

kwiecień 13, 2020 00:58

dzięki

pozdrawiam

kwiecień 06, 2020 22:55

Zgadzam się z Leszkiem. Tu, czyli u Ciebie majster, przekaz jest zawsze bardzo ładny i poetycki, ale popracowałbym nad większym wyrafinowaniem w niektórych zwrotach. Jeśli pozwolisz, to zaproponuję coś takiego:

bajka włóczykija

niosę na plecach
worek ze swoim czasem

pewnego razu
spotkałem prawdę -
stała pośród migoczących niedomówień

życie
rozpędziło się do prędkości
w której jeszcze nie byłem

myśli poszybowały

z nieba spadły
krople szczęścia

twoja ciepła dłoń

zaparzyła
w rzeczywistości
pełnię słów

Pozdrawiam

kwiecień 06, 2020 13:29

Ooo, tu jest ładnie i poetycko
Pozdrawiam