Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Czuję w sercu dziwną pustkę,

Bo wyrwałem górną szóstkę,

Prawą górną  – będę ścisły,

Wyrwał mi ją zaś dentysta –

Sprawa niby oczywista,

Lecz potwierdzić chcę domysły.

 

Między zęby język wkładam –

Szóstka mi nie odpowiada

I już nigdy nie odpowie;

Ranka jeszcze trochę boli,

Wiem, to minie wnet, atoli

Szklanka pusta jest w połowie.

 

Mógłbym rzec, że poszło z górki,

Nie mam przecież lewej czwórki,

Więc to dla mnie nie pierwszyzna,

Lecz to plon był złej przygody –

Bójki? Meczu? Byłem młody…

Dziś rzecz inna, któż nie przyzna?

 

Taka z tego jest nauka:

Przeznaczenia nie oszukam,

W końcu przyszła do mnie starość.

Żegnaj, szóstko, twoje zdrówko,

Wszak poległaś w starciu z krówką,

Niezepsuta żadną miarą.

 

          Mikołów, 26 czerwca 2020 roku

 

Ilość odsłon: 36

Komentarze

czerwiec 27, 2020 20:35

Bardzo prawidłowo, trzeba się śmiać :)

czerwiec 27, 2020 20:01

Górna szóstka ważna sprawa
wiek podeszły nie zabawa
i jak tutaj nie rzępolić
trzeba wszystkie wyp...dolić

choć nie do śmiechu to się uśmiechnę :)