Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

ma wiele cienkich warstw.
Domyślam się,
dlaczego zawsze przed deszczem
różowieją wieczorne obłoki,
a małe przedmioty  ukryte są w cieniu.

Chcą coś przekazać, ale z ziarnka
nie wysnują historii, odejdą razem
ze smużkę dymu. Zobacz,

ktoś spóźniony czeka za zakrętem.
Może drapieżnik, podobny do ośmiornicy
z dna oceanu. Przybierze ludzkie kształty
i będzie opowiadać. Nadmiar przytłacza.

Spaliłeś - książę,

martwa natura mówi prostym językiem.
Posiada własne światło.
Ilość odsłon: 52

Komentarze

Ada

2-42-42-4

lipiec 31, 2020 15:55

imre,
zbyt wielu mamy poprawiaczy/dekoratorów naszego życia. Z politykami włącznie. Duży przytłacza, mały nie ma siły przebicia. A my(średniacy) uśpieni, niczym martwa natura. Budzeni magiczną różdżką/bonusami

Ps/ zmieniłam trochę nieczytelną drugą strofę.

lipiec 31, 2020 02:00

Dla mnie fantazyjnie:)

Podoba mi się pierwsza strona- za poetkę i trzecia za wyobraźnię :)

Resztę niestety narazie trudno mi zrozumieć


Pozdrawiam

lipiec 30, 2020 21:45

Co wers ta zaskoczenie, przynajmniej dla mnie.
Próbuję w myślach to posklejać, jestem na początku drogi a tymczasem:
Pozdrawiam