Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

ja naród 

bezdzietny 
dla kur klatkowych 
kur domowych 
armat tłustych jak mięso 
świń podkładanych bliźnim 
siedzącym po prawicy i lewicy 


wszystkim 


przechodzącym szpitalną chemię 
organicznie ograniczoną portfelem 
z krokodylej skóry 


dla tych 

którzy nie muszą 
roznosić ulotek 
bo im się udało 
wyruchać nieudaczników 


żądam 


nieograniczonego prawa 
do przekroczenia granic 


Zurychu

Ilość odsłon: 230

Komentarze

czerwiec 12, 2017 19:46

Dobry :)

czerwiec 12, 2017 19:41

:)

czerwiec 12, 2017 13:08

Mith: wiem, widzialem, dzieki jeszcze raz

czerwiec 12, 2017 13:07

...ja Zurychu nie usunąłem
dokonałem tylko małego zabiegu (w formie)

czerwiec 12, 2017 13:05

dziekuje wszystkim za komentarze.
Zurych musi pozostac, niestety, bo pelni tutaj dwuznaczna role, imo, tylko, imo
pozdrawiam serdecznie

czerwiec 12, 2017 12:47

Pamiętam, podobało mi się czytanie. Zurychu
Dużo i mało. Zastanawia mnie czy nie lepiej byłoby podpisać. Ale to dobry txt w swojej formie

czerwiec 12, 2017 12:01

Dobre, ale dla mnie bez ostatniego dopowiedzenia. Reszta ma przekaz i siłę. pOzdr.

czerwiec 12, 2017 11:33

a ja bym ten Zurych, zostawił, zmienia wymowę. dobry wiersz.

czerwiec 12, 2017 11:32

jest przekaz.

czerwiec 12, 2017 10:43

...dobre!!!
...ale jak Mith, pointę zostawiłbym bez 'Zurychu'

Serdeczności Aid

PS ...do Imre
... "kojażyć" nie tak się pisze! ;)
__oraz "wpatrywać się tempo w nasze wady"!?
::::::::::::: Ty chyba dziś od rana coś ...hmm... nie tego... ;))

.