Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

powietrze jest zbyt gęste by mogła zapaść noc
zrozumiałam to dopiero tutaj
w bezsennie smutnych miastach

może gdy przestanę uciekać
będę czymś więcej niż jasnym włosem
na brzegu hotelowej umywalki

gdzieś między zwrotnikami
wśród linii startów i lądowań są miejsca 
które nie rzucają cienia
 
chciałabym je znaleźć
przypomnieć sobie jak to się zaczęło
że polubiłam rozbierać się przed obcymi
złuszczając naskórek na kolejnym płacie ziemi
 

 

Z cyklu: Z dalekich podróży

Ilość odsłon: 1293

Komentarze

czerwiec 30, 2017 15:51

Dzięki, Nikolasie. Nigdy nie zamykam wierszy, więc kto wie, czy coś tu zmienię, czy nie. Nie spieszę się jednak. :)

Pozdrawiam!

czerwiec 30, 2017 15:21

Ten wiersz podoba się, choć jest bardzo ogólnikowy i myślę, że można go bardziej rozwinąć, " w bezsennie smutnych miastach" brzmi trochę banalnie ,jak zmierzch upadłem nadziei, dlatego bym się pozbył tego fragmentu, z tytułu to wynika. od "może" jest ciekawie aż do "obcymi"

czerwiec 30, 2017 11:23

Dziękuję za odpowiedź na prośbę oceny.

Coś musi być z tym ostatnim wersem, może wkrótce przyjdzie mi pomysł na to, by go ulepszyć.

Zobaczymy. :)

czerwiec 30, 2017 09:50

bardzo dobry

ryzykowny jest tylko ostatni wers

czerwiec 21, 2017 11:36

Takie skojarzenia biorę za zaszczyt i dziękuję. :)

czerwiec 21, 2017 04:07

już tak mam, że wszystko postrzegam poprzez skojarzenia...a tu [dobrze] kojarzy mi się i Heidegger i Kuncewiczowa i Obywatel G.C. ...
i tylko jakby zabrakło lepszego pomysłu na puentę...
pozdrawiam
Piotr

czerwiec 19, 2017 15:10

Ryszelie, miło to czytać, bo nic tak nie cieszy jak trafny odbiór.
Czasami im bardziej się ucieka, im bardziej szuka, tym trudniej jest się odnaleźć.

Marsie, serdeczne dzięki.

Mgiełko - :)

Pozdrowienia!

czerwiec 19, 2017 14:48

Gratuluję pomysłu na temat.

czerwiec 19, 2017 14:34

Ja próbuję pisać o miastach, o duszach i kwadratach, a Ty to załatwiasz jedną strofką:
"powietrze jest zbyt gęste by mogła zapaść noc
zrozumiałam to dopiero tutaj
w bezsennie smutnych miastach"
- i mam pozamiatane, i już nic nie muszę szukać - bo Ty to już ujęłaś. Miasto i człowieka w nim.
Jest tu jakiś klimat Henry Millera (może te zwrotniki? :), jest jakaś wagabundowość a zarazem zmysłowość. Jest ukryta rozpacz pod pozorem zwykłego szukania. I jest człowiek. Cholera. Jak dla mnie - super oddałaś tego Człowieka, który szuka i coraz bardziej wie, że nie znajdzie.
Urzekło mnie absolutnie!
Z szacunkiem - ryszelie

Konto usunięte

2-32-32-32-32-32-32-3

czerwiec 19, 2017 14:14

Często będę wracać :-) piszesz o sprawach które są mi bliskie ... w sposób który do mnie trafia :-)