Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

zdarzenia:

talerz spada ze stołu

albo łyżka

zrywa się dźwięk długi jak sygnał karetki

 

wystygła herbata tworzy w gardle lodowiec

został jeden biegun -

biała plamka na czarnej kuli

 

dziurka od klucza przez którą chcą podglądać

jak nie śpisz jak nie jesz

jak wysychają wszystkie paprotki

 

co to znaczy być tam?

ukryć się głęboko przed porami roku

tracić wagę na proch

 

by niespodziewanie rozkwitnąć

Ilość odsłon: 617

Komentarze

sierpień 23, 2017 20:25

Fajna obserwacja elementarnych ruchów; widać to wszystko w wyobraźni - to działa. Jedynie niefajnie brzmi "tracić wagę na proch"... Pozdrawiam

sierpień 23, 2017 19:12

Wróciłem, oczywiście wiersz jest o śmierci więc cofam poprzedni koment.
Pozdrawiam

Konto usunięte

2-32-32-32-32-3

sierpień 23, 2017 14:15

ta jedno wersowa puenta jest tutaj strasznie osamotniona. pomyślałbym nad jej rozbudowaniem, choćby o wers (czysta intuicja). tekst jest super prowadzony właśnie do tego momentu (trochę za mało światła aby przedarło się przez mrok). wybacz enigmatyczny komentarz.

sierpień 23, 2017 13:26

Dziękuję za opinie!
David - miniatura powiadasz? :) Znaczy, że muszę jednak jeszcze bardziej się ograniczać słowotokowo. Miło mi, że formę uważasz za dobrą.
Leszek - dziękuję za zgrabność! :) Erotyka... Skoro znajdujesz -to z pewnością jest. Ale ja jej nie planowałem :)
Jeszcze raz dziękuję!
Z szacunkiem - ryszelie

sierpień 22, 2017 19:53

Pomimo wszystko pomiędzy tymi zgrabnymi frazami znajduję nutkę erotyzmu.
Pozdrawiam

sierpień 21, 2017 13:04

...u Ciebie taka forma to prawie miniatura
Miło "Cię " jednak czytać w tak dobrej