Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


Czekałam tak długo,
jak wiosną natura
tęsknie dżdżu spragniona.

Wreszcie, gdy cię strzała
trafiła znienacka,
wziąłeś mnie w ramiona.

Siebie tak złaknieni, 
jak pierwszego chleba...
usypiam spełniona.

Ilość odsłon: 404

Komentarze

grudzień 22, 2017 21:39

PS. Zgadzam się z jednym, co wpisałaś, Maryjo - lepiej śpij, niż komentuj. Mniej się będziesz ośmieszała.
Chyba że to lubisz. Cóż, różne są zboczenia...

grudzień 22, 2017 21:37

Uważaj, Maryjo, bo się zaszczytujesz i padniesz na polu... niechwały. Znaj swoje ograniczenia.

grudzień 22, 2017 18:34

to Maria szczytowałaś i szczytowałaś i jeszcze mało. ..

Konto usunięte

2-22-22-22-22-22-2

grudzień 22, 2017 18:05

Pierwsza strofa, to szczyt nieudolności logicznej.
Druga strofa, to szczyt nieudolności poetyckiej.
Trzecia strofa bije dwie pierwsze i szczytuje
razem z peelką.
Szlag trafia znienacka, że człowiek poezji spragniony,
jak natura dżdżu, dostaje do czytania takiego gniota.
Usypiam niespełniona.

grudzień 21, 2017 23:20

Erotyk? Leszku, w nim nie ma miejsca na wielopiętrowe konstrukcje. Można zatracić, to co w nim ma przemawiać. Chyba że ktoś chce zatracić ;)

Asiu, przecież "po" zawsze się bardzo dobrze śpi, a po obudzeniu... ;)
Również pozdrawiam

grudzień 21, 2017 21:46

można pozazdrościć peelce… zdrowego snu :)

pozdrawiam

grudzień 21, 2017 20:38

Prosty erotyk, plus za rytmikę :)