Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Obskurny robotniczy hotel. Albo dyskoteka, bar. Kobiety i mężczyźni. Wiek nieistotny, ani miejsce. Istotny jest kibel, cuchnący publicznym brudem, tu przychodzą. Parami, zaludniać ziemię na mięso. Mięso dla armat, zysku, czy choćby kręcenia się dalej owego taniego stroboskopu.
Rano pójdą pracować do nocy i znów tak przez sześć dni, by w tym czasie bóg stwarzał świat. I znów – z obskurnej pryczy do obskurnego kibla, jak co tydzień, dopóki nie skończy się wódka. Błotem rąk, brudem narządów, cuchnącym oddechem. Gdy dochodzą do nowych pokoleń, dyszą:
Chwała na wysokości –



Ilość odsłon: 100

Komentarze

maj 11, 2018 11:42

Milo, zresztą też może być *chwała na wysokości Bogu. Tam jest pauza.
Pozdrawiam.

maj 11, 2018 11:28

:-)

maj 11, 2018 11:24

Milo, może się spodobać. Na przykład Obrońcom Życia.
Mgło, masz rację, bo to wariacje na temat jego ostatniego wiersza. Są nawiązania też.
Pozdrawiam.

maj 11, 2018 11:18

W podobnym klimacie do Grześka

maj 11, 2018 10:49

na wysokości lędźwi?
komuś się spodoba

maj 11, 2018 07:58

Mnie tak bardzo nie powala:), tekst zmierza jakby w kierunku nienachalnej skatologii, ale ta duszna atmosfera w tekście może się podobać, ten cały syf. Kiedyś napisałam taki komentarz mini felieton, pt: "gówienko". Może Ci wkleję to gówienko na Twój profil :) Pozdrawiam

maj 10, 2018 20:12

Uogólniając dotyczy to nas wszystkich, prawie wszystkich.
Jest super.
Pozdrawiam

maj 10, 2018 19:22

Hm... Dzięki. To taka wariacja na temat.
Pozdrawiam Was.

maj 10, 2018 19:14

czuję się zrozumiany, chuj nie poeta teraz ze mnie... txt dobry, nawet bardzo. pozdrawiam

maj 10, 2018 17:52

"maj 10, 2018 14:53
Chyba mam pomysł na tekst, inspirowany tymże. Tylko muszę go napisać...
Pozdrawiam."

i napisał!

i to fajnie
bardzo bardzo
nawet tytuł nawiązuje tym "in"
a potem klamrzy z puentą

supciośnie