Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

                        „Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne”

                                                               E.Stachura


   tak po prawdzie - spłonęły ostatnie mosty

   powysychały źródła, wierzbom brakło łez

   nie liczę już dni do raju, nie wspomnę nieba

   nie trzeba mi tego – mam przecież lato


   znajdę nową kłodę, przysiądę, się wypije

   wcale nie gryzie mnie robak ni giez

   mam przecież lato, kocham je wiernie

   do późnej jesieni; chciałbym subtelniej


   zacząć budować przejście przez rzekę

   słów, niedomówień, zaniechań, ech

   pamiętam, by nie wzniecać na próżno

   ognia, bo grzech, bo przecież lato jest


Ilość odsłon: 280

Komentarze

lipiec 10, 2018 22:20

ha:)
powiadasz?
:)
OK

lipiec 10, 2018 22:02

Powiem ci szczerze, że jeśli ktoś z autorów pisze z sensem i zgodnie z j.polskim, i to mi się podoba, to nie ważna szuflada, ups temat. Staram się pisać o wszystkim, i ciężko mnie zaszufladzić... Ha

lipiec 10, 2018 21:36

podpowiedź?
ha ha:)
bo to ogólnie, do nas wszystkich
nie do Ciebie:)

bo szufladkujemy się nawzajem -
ten - do szufladki - romantycznie, ten - lirycznie,
tamten - politycznie, tamten - realistycznie, a tamten- dobrze, a tamten - niedobrze

i napisze Autor dajmy na to zaszufladkowany do "realistycznie", ładny, romantyczny, lekki wiersz, a tu łubu dubu, towarzystwo do niego prawie że z pretensjami, ze nie tak miało być! nie tak!

takie też odniosłam wrażenie, czytając pierwsze komentarze pod tym wierszem:)

mylę się?:)

lipiec 10, 2018 21:30

Nooo, raczej na festiwale się nie nadaje, ale cieszę się z efektu ;-))

lipiec 10, 2018 21:17

To jest śpiew poezyjny, xlax ;)
Skoro są festiwale poezji śpiewanej, to powinny być również tomiki śpiewu czytanego. I czymś takim jest Twój wiersz. Jest tam rytm i melodia, kiedy się to czyta. Do tego liryka i muskany obrazek. Dla mnie bomba. Tak lubię.
I mam cichą nadzieję, że chociaż trochę widać coś takiego i w moich tekstach :)

lipiec 10, 2018 20:45

Dodam, Dziwna, że to wiersz experymentalny, hybrydowy, biało-rymowany (sic!) tzn. widać biały, a czyta się z rymami... Miło, że ci się spodobał. Co do szufladkowania, to nie rozumiem; może jakaś podpowiedź?

lipiec 10, 2018 13:35

i bardzo dobrze, że napisałeś inaczej
i bardzo mi się podoba to pisanie

PLEASE:
nie szufladkujmy autorów!
nie szufladkujmy!

pozdrawiam:)

lipiec 10, 2018 11:59

Dzięki Anita za poetycką wrażliwość, a panom za wizytę i przemyślenie ;-)

lipiec 10, 2018 11:48

już prawie zapomniałam, że tak umiesz - delikatnie, leciutko, jakby dmuchawca dmuchnął i to tak, że ćwierć pukla zostało... ładne to :) idę Cię nominować. pa!

lipiec 05, 2018 09:45

Zostawiam bez komentarza głębszą wymowę utworu, czyli "coś koło tego". Tak samo jak peel, lubię lato.