Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

nogi nogi i reszta ciał

w stodole na Wołyniu

ktoś zrobił zdjęcie piekła

patrzę wpatruję się

a tu nic

żadnego ognia

nawet słoma nie szeleści

taka mokra

bardziej niż moja twarz

milczę

za mało wiem żeby krzyczeć

Ilość odsłon: 191

Komentarze

lu*

2-42-4

lipiec 20, 2018 16:41

Taiko* - przepraszam!

lu*

2-42-4

lipiec 19, 2018 18:37

Talko, dziękuję! Nawet nie próbuję się zbliżyć do Tych co przeżyli. Stąd ten szept i świadomość, że są Rzeczy, problemy i światy, których nie można dotknąć. Nie poddając się jednak - nie przemilczam milcząc.

Leszku, na wsze czasy... do końca tego dziwnego świata.
Dziękuję Ci serdecznie!

A ten tekst jak oddech, nikły, słaby, nie biegał dzisiaj... Może chory? :)))

lipiec 18, 2018 21:33

Temat akurat na ten czas, ważny i poruszający.
A gdyby słowo Wołyń nie padło to trudno by się było domyśleć co to za zdjęcie.
Pozdrawiam

lipiec 18, 2018 18:30

Bardzo mi podszedł ten wiersz. Wiemy, czujemy, ale to zbyt mało jeśli sami nie przeżyjemy.
Pozdrawiam

lu*

2-42-4

lipiec 18, 2018 16:51

Dziękuję!

lipiec 18, 2018 02:29

To drugi z komentowanych przeze mnie wierszy, który o czymś mówi, coś przekazuje. Nie będę się czepiał formy, a *Wołyń mi nie przeszkadza.
Pozdrawiam.

lu*

2-42-4

lipiec 17, 2018 18:00

Tetu, pięknie Ci dziękuję za opinię! O tym tekście tak dużo słów napisano ostatnio, że miałam ochotę schować go do kieszeni i uciekać za lasy i góry. Ktoś się zdenerwował, że nie krzyczę - chociaż krzyczę, tylko szeptem... Czy trzeba być jak Agnieszka Tymoszczuk, żeby po prostu zrozumieć kobietę, która płacze patrząc na zdjęcie - słowa jej się rozmazują w tych łzach razem z obrazami.
"patrzę wpatruję się" jest uzasadnione moim zdaniem w takiej sytuacji (zatrzymania, stuporu dysocjacyjnego)...
Każdemu piekło kojarzy się z ogniem, a tu inny obraz piekła - mokra od krwi słoma.
Widzisz, ja to tak rysuję, nie gniewaj się, że tak zostanie. Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam Cię ciepło! l.

lipiec 13, 2018 21:40

Lu, to wcale nie jest nieudany tekst. Troszkę poprawek i będzie ok.
Zastanawiam się nad tytułem, bo ten zdublowany zaimek wskazujący daje po oczach.
Chyba pokusiłabym się o inny tytuł związany z szeptem (tak jak w jego drugim członie) bo to akurat fajnie zgrywa się z puentą.
Zgadzam się też z Xlaxem, że Wołyń jest zbędnym dopowiedzeniem.
Dalej "patrzę, wypatruję" z jednego bym zrezygnowała.
No i rym "ognia - mokra", który mnie osobiście trochę wybija z klimatu, pozdrawiam.

lu*

2-42-4

lipiec 13, 2018 14:40

Marku, wiem, że to tekst nieudany, ale zobacz, że to tylko o zdjęciu i o ryczącej narratorce. I jeszcze próba przekory, sprzeciw. Zdjęcia się czasem podpisuje.

lipiec 13, 2018 09:31

Temat wart wierszy, jednak tutaj trochę jest wprost, a słowo Wołyń nie powinno paść - trzeba liczyć na domysł czytelnika. Za to końcówka idealna. Pozdrowienia