Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

czarna droga światełka
gnące się pasy środkiem jezdni
czarna droga noc
czarna droga gnące się pasy
drogi światełka samochodów odblaski poboczem
czarna droga poboczem
samochód podskakiwanie na trawie poboczem

asfalt jest czarny jak ziemia poboczem
podskoki myśl jedna - rozwaliłem auto
barierka
nie mam na nic wpływu nie mogę nic
czekać czekać. czekam
betonowy murek światełka czarna noc murek
cisza

Ilość odsłon: 406

Komentarze

sierpień 11, 2018 12:25

Dziękuję i też pozdrawiam.
Zamierzam opublikować Wiekopomne Dzieło, bez przymusu pisania.

sierpień 11, 2018 11:30

Czysta grafomania. Pozdrawiam

sierpień 04, 2018 20:35

Dziękuję za komentarze.
Strachu: raczej nocą i niewyspany. The beginning of the game. Dopiero początek.
wokka, ja lubię prosty przekaz. Ale nie aż tak prosty.
cytro, cieszę się, że tekst ci się spodobał.
Pozdrawiam.

Konto usunięte

2-4

sierpień 04, 2018 15:56

Zmień tytuł na Game Over
pozdrawiam

sierpień 04, 2018 10:35

Tak obrazowy tekst, aż poczułam, że jadę w tym samochodzie. Monotonność usypia. Dobry wiersz.

sierpień 04, 2018 10:23

Czytam jako przestrogę: co może mnie czekać, kiedy
siedzę za kierownicą. Pozdrawiam.

Konto usunięte

2-4

sierpień 04, 2018 10:13

Szybki i wściekły :)

sierpień 04, 2018 08:49

...czasem takie jest życie. - Barierką koło autostrady, wtedy nie mamy wpływu...
Pozdr.

sierpień 04, 2018 08:46

Jakoś tak, Joanno. Ale to nie śmierć, tym razem poduszka powietrzna, którą nazwałem Poduszką Miłosierdzia. Daje w pysk do nieprzytomności. Przynajmniej w Astrze.
Pozdrawiam.

sierpień 03, 2018 22:16

Zdjęcia, a raczej ich urywki utrwalone w pamięci
- oto mój odbiór,
i takiż (urwany) komentarz

Pozdrawiam