Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Na zebraniu zarządu
Znowu przegłosowali jej projekt
Nie wykrztusiła ani słowa
Po prostu język korzyści
Stanął jej kołkiem w gardle
Zamrugała tylko
Raz i drugi
Zza grubych okularów
Nie pchaj się na afisz
Mówiła mama
Może i dobrze
Co ją właściwie obchodzi
Rozwój zrównoważony
Zaraz ucieknie do Worda
Z nadmiarem własnych słów
On jest zawsze po jej stronie
Nie straszy brakiem targetu
...

Oj, ty, Anima, głupia jesteś
W ogóle nie umiesz się sprzedać

(z tomiku "Anima-cje")
Ilość odsłon: 102

Komentarze

listopad 08, 2018 22:45

Korpo to temat na opowiadanie albo serial. Do poezji średnio pasuje, moim skromnym. Trzeba by nakreślić kilka postaci, sytuacji, wtedy to widać. Ale wzruszać się i zamyślać raczej nie ma nad czym.

październik 23, 2018 19:38

Odbiór na plus :)

październik 23, 2018 14:38

Ciekawy tekst, pozdrawiam

październik 23, 2018 10:53

Bardzo ciekawie zobrazowana korporacyjna rzeczywistość.
Dobry wiersz, czytałam z przyjemnością.

październik 22, 2018 22:33

Świetny. Pozdrawiam

październik 22, 2018 19:20

Kupuję to ;-) korporacyjna rzeczywistość w pigułce. Pozdrawiam