Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


przeciśnięte przez życie
dwa razy z bezdechu do bezdechu

jak ślepiec 
nagrywa stopą spacer 
pomiędzy krawędziami
zaciąga powietrze
ściera chropowatość
na koniec się gniecie

krwawi rzadko
dziobane do żywego
zamienia się w ziarno

ból nosi do końca
Ilość odsłon: 185

Komentarze

listopad 12, 2018 15:33

Bo to brzmi jakbyśmy się dwa razy rodzili i dwa razy umierali.

listopad 12, 2018 11:15

Podoba mi się, mam tylko wątpliwość co do tego:
przeciśnięte przez życie
dwa razy z bezdechu do bezdechu,

czy dwa razy? Ale może się czepiam.

listopad 12, 2018 11:15

Przecisniety przez zycie na bezdechu ... To jest fajnie...pozdrawiam Point

listopad 12, 2018 11:05

...niewielki lifting.

listopad 11, 2018 21:50

w sensie,
że słowa Autora odbieram pozytywnie

listopad 11, 2018 21:47

Zabolało i mnie, czytelnika

Konto usunięte

2-32-3

listopad 11, 2018 21:40

Jeden z wierszy które lubię.

Przemyślane metafory :
"nagrywa stopą spacer" ;
"pomiędzy krawędziami zaciąga powietrze"
"krwawi rzadko";

Ciekawa Animalizacja : "dziobane do żywego ziarninuje".

Przede wszystkim życiowy i wartościowy .

Pozdrawiam

listopad 11, 2018 19:25

Właśnie, ten ból towarzyszy nam nadto w różnych postaciach, wiersz trafia
Pozdrawiam