Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Gdybym ja mógł posiąść

moc Wszechmogącego,

przegnałbym tę jesień

z dnia późnorocznego.

 

Przegnałbym tę jesień,

z melancholią w parze,

a dekretowałbym

wiosny czar w nadmiarze.

 

Chcę też letnią porą

życiem się radować,

zaś prozę jesienną

za horyzont schować.

 

Przyjdzie taka chwila,

że mnie jesień schwyta.

Byle jak najpóźniej...

Życie mi nie zgrzyta.

Ilość odsłon: 237

Komentarze

listopad 19, 2018 23:52

Masz rację, Pawle, lepszy rytm. Poprawię w oryginale. Dziękuję.

listopad 19, 2018 22:55

W trzeciej linijce bym przestawił:


Chcę też letnią porą

życiem się radować,

prozę zaś jesienną

za horyzont schować.

listopad 19, 2018 22:33

...jakowoż i ja - LATO jest moim czasem

listopad 19, 2018 21:38

Leszku, wiersz jest dwuczęściowy. Nostalgia teraźniejsza, optymizm na przyszłość.
Również pozdrawiam.

listopad 19, 2018 21:36

Mithil, powiedzmy... ale i tak nie lubię jesieni :)

listopad 19, 2018 16:30

Ten wiersz jest nawet radosny, nostalgię ma Autor... w sobie
Pozdrawiam

listopad 19, 2018 13:42

...nostalgiczny?
- no nie wiem, nie bez powodu użyłem na PP: "tiaaaaaa"
- bo tekst to taka sfera imponderabilii podany na pewno nie nostalgicznie

listopad 19, 2018 09:23

Nostalgiczny, Kazimierzu. Pzdr. również :)

listopad 18, 2018 19:50

całkiem zgrabny wierszyk

Pozdr. K. :)