Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Wieczór, Czas dzielony na dwoje.

Nad nami ciemne niebo

z dyżurnymi punktami.

Zmrok opadł tak nisko

wchłaniając nas w siebie.

Mamy ciemne usta,

czujemy ich miękki posmak.

Nic się nie stało, nic nie

przeminęło. Kino Kosmos

przed wyburzeniem z naszej pamięci.

Uliczny popcorn łasi się do języka.

Tyle dłoni splecionych jak klamra.

Dobrowolne więzy na karuzeli barków,

wieczorna gimnastyka nie mająca symptomów

trwałości i przysiąg, jeszcze luz.

Codzienna rozłąka napędza tęsknotę,

słodki paradoks środka zimy

skrojonej dla nas i jeszcze na wyrost


         
Ilość odsłon: 209

Komentarze

luty 12, 2019 18:14

Zanim pójdę spać mam mnóstwo zabiegów przy sobie:
mycie smarowania itp. a później obowiązki małżeńskie :)
Pozdrawiam

luty 11, 2019 22:27

Coś szybko kończysz dzień... a kino nocne, i takie tam? ;-)

luty 11, 2019 22:15

Dzięki Mars, przyprawiłeś mnie o dobry humor przed spaniem
Pozdrawiam

luty 11, 2019 21:05

Chyba przeoczyłem ten wiersz, a jest całkiem niezły, a szczególnie "Uliczny popcorn łasi się do języka". Trochę bym wersyfikację poprawił, a poza tym jest z polotem. Pozdrawiam

luty 11, 2019 20:37

Dziękuję Tomku, miło mi Cię gościć
Pozdrawiam

luty 11, 2019 20:24

A ten ładny, to znaczy podoba mi się, nie czytałem wcześniej. Pozdrawiam.

luty 11, 2019 19:21

Witaj Imre, bardzo się z tego cieszę
Pozdrawiam

luty 11, 2019 00:41

W jakiś sposób ten wiersz przywraca porządek w mojej głowie

Dziękuję Leszku

styczeń 19, 2019 19:37

Aż się przestraszyłem :)))

styczeń 17, 2019 21:46

Leszek!!!

nie wkurzaj mnie!