Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

     zanim zaczniemy chłonąć treść

     usiądźmy w ciszy po zawietrznej

     w pustej winiarni na przedmieściu

     ja płacę ty będziesz deserem


     uśmiechem szpachlując braki

     puenty na resztę niedzieli

     zajmiesz się rysowaniem słońc

     palcem po rozlanym rieslingu

     a ja wygłoszę milczącą kwestię

     tak najlepiej umiem


     gdzieś w tle zginął człowiek

     kot zostawił właścicielkę

     podgłośnij ciszę bo nic nie słychać

     odmierzamy pełną popielniczką

     cierpliwie odchodzące godziny


     póki co zanosi się na remis



Ilość odsłon: 652

Komentarze

styczeń 29, 2019 21:13

Dzięki Januszu za zaglądnięcie i pochwałę z nutką goryczki (dobre piwo). Pozdrawiam i zdrówka

styczeń 29, 2019 21:05

zajmiesz się rysowaniem słońc

palcem po rozlanym rieslingu

a ja wygłoszę milczącą kwestię )))Marek gratuluje tekstu choć początek jest niemrawy są frazy które ścinają z nóg..szacun

styczeń 24, 2019 20:23

Właśnie miałam napisać, że coś, kiedyś...już czytałam - czy wtedy skomentowałam?;)
Jedno, co mogę napisać to, że pozory mylą, ale na pozorach człowiek się uczy - być może się powtarzam;)
Lubię wiersze, w których zatrzymał się czas - nie wiesz, czy masz zostać, czy wyjść;))
pozdrawiam

styczeń 23, 2019 21:02

Dziękuję wszystkim za ciepłe przyjęcie mimo wszystko oziębłego tekstu ;-) Napisałem go ponad 7 lat temu i nie spodziewałem się takiego odbioru. A już po komentarzu Pawła musiałem tekst przeczytać i przemyśleć, bo w kontekście ostatnich wydarzeń w Polsce nabrał innego znaczenia. Przypadek? Być może. Sorry za krótką wizytę, ale ostatnio jestem ciągle w niedoczasie... Pozdrawiam

styczeń 23, 2019 07:05

Ładny klimatyczny a co bajważniejsze refleksyjny wiersz. Podoba mi się to spokojnie prowadzenie.

Ja tu pomyślałem o tych ptakach które nie wracają po zimie do swoich domostw. Ich nikt nie szuka, czasem tęsknimy ale... jak jest z nami- ludźmi?

Pozdrawiam

Konto usunięte

2-2

styczeń 22, 2019 22:13

No dobra ok, jednak zasługujesz na szacunek, ale trzymaj poziom...

pozdrawiam

styczeń 22, 2019 21:04

Podoba mi się.
Pozdrawiam

styczeń 22, 2019 20:01

Często gramy w pozory, że niby nic się nie stało, tylko ta popielniczka zapełnia się nieubłaganie.
Dobry wiersz
Pozdrawiam

styczeń 22, 2019 14:50

Świetny. Pozdrawiam

styczeń 22, 2019 09:04

Bardzo ładne zamyślenie. I daje do spokojnego pomyślenia.

Jedna rzecz techniczna - na moich łajbach siadało się NA zawietrznej, ale nie upieram się oczywiście. Tutaj strona ma znaczenie opowiadania się "za", "po" czyjejś stronie, a niekoniecznie siadania, czy odejścia "na" stronę.

Pozdrawiam