Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

puść nogi Pana Boga i złap mnie za rękę
zgubiłam kluczyki od wielkiego wozu
ale to nic bo droga mleczna jeszcze jest
w wymionach świętej krowy
pobiegniemy razem za światem
pójdziemy w lewo
pamiętaj to naprawdę nie ma znaczenia

pamiętał
jak zrobił dziurę w kościołowych spodniach
a ona nawet nie była zła
potem koledzy mu zazdrościli
łata z żółwiami ninja była wspaniała
całował matkę
ziemię że tak mocno go tuliła

coraz bardziej
nie pamiętał kiedy się rozpadł
ale czuł dokładnie jak go zbierali
zwiędłe liście i przejrzałe owoce wśród gwiazd
słońce wybuchało śmiechem
puść nogi Pana Boga i złap mnie za rękę

Ilość odsłon: 192

Komentarze

kwiecień 09, 2019 12:14

ojej, fajny wiersz, ale wcześniak
na pewno klamrę bym dopracowała, bo w takiej wersji jest za słaba i po prostu puszcza

kluczyki od wielkiego wozu i środkowe wersy ostatniej zwrotki są przyjemne i otwierają tekst na sensy i znaczenia, lubię takie miejsca

marzec 24, 2019 21:21

Ogólnie podoba mi się. Ale przychylam się, że pierwsza możnaby przyciąć no do samego "puść nogi... za rękę"

Pozdrawiam

marzec 23, 2019 18:40

Czytam z podobaniem od drugiej zwrotki, pierwszej po prostu nie łapię. Pozdrawiam.

marzec 23, 2019 09:28

Chyba dobrze. ;)

marzec 21, 2019 21:50

Czytałam na innym portalu jak mnie pamięć nie myli, dawno temu, nie wiem czy takie samo to było ale dziury kościołowe zapamiętałam. To chyba dobrze. :)

marzec 21, 2019 21:38

Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam

marzec 21, 2019 12:44

To miał być tryptyk, tak jakby trzy stany skupienia.

marzec 21, 2019 09:47

wadą tego wiersza jest jego niezborność

to są w zasadzie trzy zalążki wierszy
najbardziej udany ten pierwszy, z ciekawymi chwytami poetyckimi i nawiązaniami

do ponownego napisania

marzec 20, 2019 19:17

Przeładowanie pierwszej strofy niszczy późniejsze dobre wrażenie.
Pierwsza strofa to owszem, udana zabawa, ale czy potrzebna? Dla mnie nie. Druga się broni, trzecia bardzo

marzec 19, 2019 18:09

To jakby efekt bujania w obłokach, czyt. w kosmosie
Pozdrawiam