Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Numa numa srej

Nie będziesz miał, koleś, Bułgarek na boku!
Bułgarek na boku, Rumunek na wznaku –


Słownik Polny



Niemożebny smród z wnętrza ogromnego buta
  porównaj do nieświeżości mego oddechu
    i dopiero na tej podstawie, przyjacielu,
      będziesz mógł stwierdzić, czy w istocie brak Kopciuszka.
Krzyś B., patrząc na lśniący cyferblat zegarka,
  w wywiadzie o początku oraz końcu świata
    zadał raz zaskakujące pytanie słońcu,
      które rozleciało się na gwiazdki przez podmuch
wietrzyku, podczas gdy dmuchawce najwątlejsze
  ostały się przy dróżce. Znam zakaz konania
    pod kościołem, a Pan Bóg nie wie, jaki kanał
      wybrać, i przełącza między świtem a zmierzchem.
Nieumytą stopą będę masował łona
Rumunek, których nawet Dan nie oczarował.

A jeśli Maryja piła alkohol w ciąży?


Gdy do mnie mówisz, Panie, zdejmij ręce z krzyża!
  I, bardzo proszę, nie garb się, kiedy go niesiesz...
    Śmiertelnie rannych stworzeń nigdy nie dobijam.
      Do kogoś, kto płonie, z karabinu nie strzelę.
Na początku paliłem jednego za drugim,
  a później wybierałem z pełnej popielniczki
    najdłuższe pety i, gardząc tymi krótkimi,
      byłem niczym śmierć dla zdrowo żyjących ludzi.
Jesteś dużym dzieckiem bez prawdziwej rodziny,
  trzeba więc cię opierdalać, byś nie zapomniał
    milczeć, widząc monetę na rojnej ulicy,
     i zastępować wyrazem „cud” inne słowa,
jeżeli ktoś każe ci dokładnie opisać
dzień, w którym umarłem przy swoich narodzinach.

Artysta naśladujący publiczność


Firmament to obraz skończony, lecz wciąż zmienny.
  A miotła w mojej dłoni przypomina pędzel,
    bo, usuwając brud, pozostawiam niezmienne
      cienie, światła. Choć nigdy nie byłem w galerii,
upolowałem swe serce, kłusownik. Teraz
  mówię o śmierci bez emocji. Głos lektora
    w przyrodniczym filmie jest ci znany? Tłum śpiewa
      miast lidera, by gwiazdy sobie miłość słońca
zaskarbiły. Na krzyżu, nad głową Jezusa
  tabliczka z napisem „miejsce do wynajęcia”,
    jak gdyby Pan Bóg nie potrzebował już reklam.
      W razie niebezpieczeństwa wybij mi ząb w ustach.
Myślę, że w pierwszych sekundach po końcu świata
zaczniesz słuchać własnego sumienia jak radia.

Ilość odsłon: 380

Komentarze

maj 15, 2019 17:45

Dziękuję Wam za komentarze.

maj 15, 2019 15:36

Dla mnie, tekst jest bardzo udziwniony. Przeczytałam kilka razy i zastanawiam się co autor chciał mi powiedzieć. Niestety do mnie nie dotarło. Pozdrawiam.

maj 14, 2019 22:09

Ciekawy tryptyk


Konto usunięte

2-22-22-2

maj 14, 2019 22:07

Zsyłam na ciebie synu swą łaskę, masz moje całkowite poparcie, czas rozwalić zatęchłość w ludzkich umysłach

maj 14, 2019 18:39

Miało być trzy

maj 14, 2019 18:38

Aż try na raz, wziąłeś niezły rozpęd, czuć warsztat
Pozdrawiam

maj 14, 2019 17:43

okeeeey.........
...na razie się nie wypowiem, bo chcę to jeszcze raz przeczytać w kontekście innych wierszy
___bo zapowiada się ciekawie - a text powyżej jest niezły

Będę czekał cierpliwie ...wydaje się, że warto

maj 14, 2019 16:09

w takich wierszach nie przeszkadzają drobiazgi
dobry tekścior
jak cholera