Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

mój umysł

rozbija szklaną kulę

wychodzi na wolność


pukam do ciebie

wrócę za kilka dni

póki co - celebruj


cisza rozlewa mgłę

krople roszą wszystko -

powstają włoski na rękach


aż stwierdzasz mój brak

trochę jak z powietrzem -

niewidoczne i nieodzowne


póki co - celebruj

jest dzień przed

za pięć dwunasta


nie mamy jeszcze syna

niczego nie mamy

są tylko dwa genialne


umysły -

prototyp podwójnej

maszyny Turinga

Ilość odsłon: 323

Komentarze

czerwiec 27, 2019 21:34

Dwie ostatnie strofki to bardzo ładne wejście w zakończenie.
i w ogóle podoba mi się całość.

Pozdrawiam

czerwiec 26, 2019 23:16

może być taki utwór

czerwiec 26, 2019 21:13

Podoba mi się puenta z tą maszyną, wiersz dla ścisłych umysłów i wykształconych
Pozdrawiam

czerwiec 26, 2019 21:08

Podoba mi się puenta z tą maszyną, wiersz dla ścisłych umysłów i wykształconych
Pozdrawiam

czerwiec 26, 2019 09:43

Pozwolę sobie jeszcze wtrącić, że wg mnie zapis krótkimi wersami broni się tutaj. Treść "nie czka". Jedynie pierwsza strofka byłaby może płynniejsza, reszta jest jak najbardziej na miejscu.

A komentarz traktuję także jako warsztat dla siebie- piszącego zbyt długie wersy, bojacego się ciąć. Co skutkuje jak się dowiedziałem, że są bliższe prozie niż liryce:)

... A... I mój odczyt treści... widzę że mój brak romantyzmu jednak bierze górę, teraz jaśniej odczytuję "dochodzenie " do siebie dwóch połówek, ludzi. Takie dwa kroki w przód i jeden w tył- z tego co odnalazłem podobnie działa owa maszyna. Jest ona w ogóle intrygująca w puencie- efekt dostrojenia się do tych samych fal?

Pozdrawiam raz jeszcze

czerwiec 26, 2019 08:59

Mnie się bardzo podoba mimo, a może właśnie ze względu na haikowe zarysy. Pozdrawiam :)

czerwiec 25, 2019 23:22

Trochę układ 'haikowy' odbiera autentyzm. Gdyby zmienić układ wersów na dłuższe, byłoby mocno poetycko; bardzo fajne zakończenie z maszyną, i w ogóle coś nowego w relacjach damsko-męskich. pozdrówka ;-)

czerwiec 25, 2019 19:58

Przepraszam za moje skojarzenia:)

https://youtu.be/QxlkL3LGo-o

Niestety znam tylko ten fragment audioteki, wciąż liczę, że na emeryturze; ) będę miał tyle czasu by przeczytać wszystkie książki, na które teraz nie mam czasu....

Pozdrawiam

czerwiec 25, 2019 13:34

Lem kiedyś napisał o takiej maszynie, która stworzyła swój świat. Nie pamiętam tytułu.

Wiersz czytam jako futurystyczny obraz umysłu. Narodziny umysłu. Narodziny jakiegoś bytu.

Pod tym kątem mi się podoba. Choć Twój zamysł mógł być zupełnie inny

Pozdrawiam :)