Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

I wersja
przyszedł szok gdy odcięli pępowinę
skoczyłam przez kałuże
przestrzeń poczuła czym jest ból

proste słowa nie chcą z gardła wyjść
wypełniło płuca i uwolniło krzyk
oddech dotyk kilka par oczu zachwyconych
i ciepło skóry gdy biorą w ramiona


napęczniał świat i beznamiętnie przemawiał
kolory straciły blask strzępki myśli schną w słońcu
rozgrzane ręce tulą stopy w cieniu

wieczorem za oknem medialny wrzask
kilka drzew zeschły się trawy po horyzont
zszarzał błękit zmeczony sobą i ludźmi

nie wiem nawet o co zapytac Boga gdy skrada się wiatr
.......................................................
kiedy znikła moja płeć ):-

przyszedł szok gdy odcięli pępowinę
to nie był skok przez kałuże za ogródkiem
w półmroku przestrzeń poczuła ból 

tonacja z gardła nie potrafiła wyjść
wypełniało płuca i spiętrzyło krzyk 
kilka głębszych ziewnięć wykrzywiło usta
chłodny uścisk parę ciekawskich oczu 

gdy trzymała w ramionach  
beznamiętnie przemówił spuchnięty dzień
pastele straciły blask strzępki myśli wyschły w słońcu 
szorstkie palce łaskotały stopy w cieniu

medialny wrzask opadły z drzew liście 
zeschły się trawy po horyzont 
poszarzał błękit zmęczony ludźmi i sobą 
wyjałowione niebo opustoszało

nie wiem o co zapytać Boga gdy skrada się po cichu zimny wiatr


Ilość odsłon: 908

Komentarze

listopad 25, 2019 21:20

będę*

https://www.youtube.com/watch?v=kgMCNIGOcwI&list=RDmOY_FTuFFUY&index=15

listopad 25, 2019 21:04

dziękujer za komentarz Leszku J

umbra Hej a co wypełnia twoje )):- grudy są sympatyczne zwłaszcza zimą kiedy jadą samochody ciężarowe i ulepiona z błotem i lodem wpada na chodnik pod nogi
co do zapisu nie będe już nic zmieniał ))) narodziny każdego to bardzo ważny aspekt ja swoich nie pamiętam))

Konto usunięte

2-32-3

listopad 24, 2019 21:02

Cześć Janusz W, czytam twój wiersz i trochę jak po grudzie....Czy nie myślałeś żeby zacząć
"Szok przyszedł..." nie wiem co "wypełniło płuca..." dalej jest też pod górkę. Rozumiem, że piszesz o czymś bardzo ważnym dla siebie, ale trochę kulawo... pozdrawiam serdecznie :)

listopad 24, 2019 20:53

Też jestem za pierwszą wersją, ale warto zachować obie
Pozdrawiam

listopad 24, 2019 20:23

dziękuje Milo za wizytę otóż właśnie świat z innej perspektywy bardzo mnie fascynuje ale nie łatwo go przedstawić a co do pracy nad sobą nie lubię stać w miejscu)):- zdrowia

listopad 24, 2019 17:06

pracuj
nie bój się upraszczać, próbuj patrzeć z innej perspektywy

listopad 24, 2019 13:23

dziękuję Wojtku za wizytę twoje komentarze są bezcenne zwłaszcza pod wierszami co do gramatyki nie wszystko co się dzieje jest klarowne
i nie da się uścisłić czasami pozostaje domysłem
np swiatła które wpada gdzieś w szczeline i budzi życie tak poniekąd sobie to wyobrażam ziarenko które musi rozepchać skały aby swój pierwszy listek pokazać światu rozbudzić w sobie pragnienie życia
-Ludzką małą istotę która przeciska się aby zobaczyć światło inny wymiar rzeczywistości czasami jest to dla niej szokiem

pozdrawiam )):-

listopad 24, 2019 03:19

Podoba mi się wersja nr1. Niewysilona. Płynie dla mnie naturalnym rytmem choć niektóre formy gramatyczne dają mi do myślenia np " wypełniło pluca" - co? Oddech czy raczej wiepowowiedziane słowa- dla mnie raczej to drugie czy słowa które ugrzęzły. Ale to są elementy które można dopracować.
Gdyby ten wiersz był gdzieś odczytywany- wsluchalbym się w niego - zaciekawił mnie

Pozdrawiam

listopad 22, 2019 21:04

Agnieszka lubię siedzieć po drugiej stronie słońca

Konto usunięte

2-42-4

listopad 21, 2019 12:07

Zmęczony ludźmi i sobą wyjałowione niebo??? A nie powinno być zmęczone niebo? Chyba że chodzi o błękit... Z przyjemnoscia tekst przeczytałam. Nie ma złudzeń. Szorstkie stopy laskoczą? Ja bym zapisała laskotały:) mroźny mocny wiersz. Warto jeszcze podszlifowac ale to drobiazg :)