Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


Nalot na prawym fuckersie
spotęgował moje palenie
nie strzepuję już nawet
postępującego popiołu
bo spada w końcu.

Między palce - żarzy skórę
i syczę jak wąż w pustkowiu 
zadając sobie pytanie czy? -- 
czas odmierzany przez zegarki 
płynie tylko dla siebie...

Bo jednego dnia wolniej
i szybciej następnego
świergotki wymieszane
z plebejskimi grzywkami
koszmarem  dla Niego
wyją z przerażenia
lwiczki
do kamienia
Ilość odsłon: 89

Komentarze

grudzień 17, 2019 21:35

Mgiełka!!
Ja wiem o tym!!
dziękuję!!
A " plebejskie grzywki" niech sobie żyją
Tyle mogę, napisać - choć wiem, co napisałem
Pozdro

grudzień 17, 2019 21:25

Tylko jeszcze mi powiedz czym są te plebejskie grzywki? :-)

grudzień 17, 2019 21:24

To jest Sebek jeden z Twoich najlepszych wierszy jakie dotychczas czytałam :-)

grudzień 17, 2019 21:22

:)

grudzień 17, 2019 21:20

No widzisz? Pomimo, że staram się zachowaać stoicką postawę - po śmierci mamy- jakoś tu funkcjonuję. Dziękuję ci
I wiesz... Lubię cię!!
Pewne wersy, też mi przypadły do gustu!?
Pozdrawiam serdecznie.

grudzień 17, 2019 20:50

fajne to pytanie o czas i lwiczki wyjące do kamienia

grudzień 17, 2019 20:50

fajne to pytanie o czas i lwiczki wyjące do kamienia