Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Festyn

https://www.youtube.com/watch?v=moOamKxW844

I co za frajda w chałupie tak gnić?
Chodźmy posłuchać nut.
Nasz żywot, kumo, festyn-hit,
na festyn tyłek rusz.

Nie musisz cepem w klepisko dziś bić,
zostaw stajnany glut.
Nasz żywot, kumo, festyn-hit,
na festyn tyłek rusz.

Chodź golnąć miód,
Kapela - cud,
pokażesz szpan w kościelnych łachach,
ruszysz w tan
przy ławce w krzakach.

W parcianym worku dziś każe nam żyć
wójt, sołtys i pasterz dusz.
Nasz żywot, kumo, festyn-hit,
na festyn tyłek rusz.

W czworakach się chowałam z jedną Zochą,
nie ważne kto i kiedy Zochę kochał.
Rumienić się na pewno nie musiała,
bo przecież nie płaciła gdy dawała.

Mówili, że zapiła się na cacy,
że prochy uderzyły jej do glacy.
Plotkary przyszły spluwać na jej trup,
a ona szczęściem rozjaśniała grób.

I taką ją pamiętam do dziś dnia,
jak odwraca się i mówi mi wprost w twarz.
I co za frajda w chałupie tak gnić?
Chodźmy posłuchać nut.
Nasz żywot, kumo, festyn-hit,
na festyn tyłek rusz.

Co na to ja? Co na to ja?
Już wiem, że muszę tak jak Zocha
iść, bo świat to wielka wiocha.

Przyznaję śmiało
od betów po kir
krótka jest droga, cóż!
Nasz żywot, kumo, festyn-hit,
to tylko, kumo, festyn-hit,
i na festyn tyłek rusz.

--------------------------------------------

"Cabaret"

What good is sitting alone in you room?
Come hear the music play.
Life is a cabaret, old chum,
Come to the cabaret.

Put down the knitting, the book and the broom.
It's time for a holiday.
Life is a cabaret, old chum,
Come to the cabaret.

Come taste the wine, come hear the band.
Come blow your horn, start celebrating.
Right this way,
Your table's waiting.

What good's permitting some prophet of doom
To wipe every smile away.
Life is a cabaret, old chum,
So come to the cabaret!

I used to have this girlfriend known as Elsie,
With whom I shared four sordid rooms in Chelsea.
She wasn't what you'd call a blushing flower...
As a matter of fact she rented by the hour.

The day she died the neighbors came to snicker:
"Well, that's what comes from too much pills and liquor."
But when I saw her laid out like a queen...
She was the happiest corpse I'd ever seen.

I think of Elsie to this very day.
I remember how she'd turn to me and say:
"What good is sitting all alone in you room?
Come hear the music play.
Life is a cabaret, old chum,
Come to the cabaret.

And as for me, and as for me,
I made my mind up, back in Chelsea,
When I go - I'm going like Elsie!

Start by admitting:
From cradle to tomb
Isn't that a long a stay.
Life is a cabaret, old chum,
It's only a cabaret, old chum
And I love a cabaret.
Ilość odsłon: 78

Komentarze

styczeń 10, 2020 23:34

hihi
były takie czasy, że i grzybowa miała fantazję ;)

styczeń 10, 2020 22:07

Przekład z ułańską fantazją. Podoba się bardzo.;-))

styczeń 09, 2020 16:51

a czy ja się z tym nie zgadzam?
jasna sprawa
a zachęcam, bo fajna zabawa, żadne konkury :)
lubiłam kiedyś konkursy translatorskie jako czytelnik, bo fascynujące jest patrzenie na to, jak tłumacze radzą sobie z oddaniem czegoś nieoddawalnego, co ratują za wszelką cenę, a co pomijają, czy bardziej chronią formę, czy sensy... był taki czas, że miałam czas na takie rozrywki :)

Konto usunięte

2-22-22-22-2

styczeń 09, 2020 15:40

Grzybowa, to jest zabawa z tym moim tłumaczeniem,
nie miałem zamiaru konkurować. A tak między nami, to najlepsze tłumaczenia wychodzą wtedy, gdy tłumaczący trzyma się z grubsza idei tekstu a nie stara się na siłę tłumaczyć słowo w słowo. Czyli wrzucamy luz. Pozdr.

styczeń 09, 2020 14:35

oryginał masz pod spodem, tłumacz :)
to rewelacyjna zabawa jest
żałuję, że mój angielski jest przeciętny,
bo bym sobie nie jeden tekst chciała po swojemu
"machnąć" :)

Konto usunięte

2-22-22-22-2

styczeń 09, 2020 14:13

Z siedzenia w chacie nic nie wynika,
lepiej posłuchać nut.
Idźmy, gdzie pięknie gra muzyka,
zostaw stajenny glut.

Tak mi się napisało. Pozdr.

styczeń 09, 2020 13:55

staruszek, ale mnie dziś natchnął inny wiersz do przypomnienia :)