Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Mojej córce Ali, wdzięcznej odtwórczyni roli ryby

 

Złapała mi się ryba

Jak w bajce trafia skarb,

Królewski karp to chyba,

Naprawdę, chyba karp,

 

Lecz ryba się wyrywa,

Nie podszedł jej mój hak,

Grill, frytki, kufel piwa

Też pewnie jej nie w smak.

 

Co dalej z tym kłopotem?

Co podam na swój stół?

Nic, kupię puszkę szprotek,

A wędkę trach na pół!

Ilość odsłon: 130

Komentarze

styczeń 10, 2020 14:59

A to jest bardzo fajne... !