Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Letnia noc przychodzi jak sucha, koścista

guwernantka, zaglądając w twarze śpiących

dzieci. Wakacje, a popatrz, internaty pełne

i sny nie mogą odejść na drugą stronę rzeki.

 

Wrażliwa na każdy nieostrożny krok, gotowa

skarcić za naruszenie regulaminu, chętnie

przyczepi się o byle co; kobieta bez wieku

i bez pamięci, rozdarta przez głosy sów na piasek

 

i szkło, odchodzi szeleszcząc satynową

suknią. Na koniec widać jej wąskie plecy i złoty

kok, wysoko upięty; unosi głowę, a my za nią

krok w krok, jak psy, po kres życia wierni.

Ilość odsłon: 313

Komentarze

styczeń 14, 2020 11:08

Mi się podoba, dla mnie to raczej poezja.

styczeń 13, 2020 18:01

Internatowe wrażenia ucznia - też można. Jednak to proza wersyfikowana i daleka od poezji...