Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

kwiecień 21, 2017 08:30

Poniżej wklejam dosłowny cytat z "fejsbukowego" wpisu pisarki Katarzyny Enerlich.

"Niechlujstwo językowe, błędy w podstawowych wyrazach ( POKARZE, gdy trzeba POKAŻE, TAKŻE, gdy trzeba TAK ŻE itd.), zanik interpunkcji lub jej przypadkowość, wymowa niedbała ( MOGEM, CHCEM itd.). A jednocześnie tyle się mówi o patriotyzmie. Patriotyzm to również piękna polszczyzna i do niej przywiązanie.

Wiersze, zapisy myśli. Wpisy na fb to forma publikacji. Idą w świat. Ktoś to czyta. Słabo, gdy obnażają językową ignorancję autora.

Dlaczego robimy tyle błędów? Co się z nami stało?"



Moje pytanie, które może stanowić zaczynek do dyskusji, brzmi:

CZY PATRIOCIE WOLNO ROBIĆ BŁĘDY JĘZYKOWE?

Pozdrawiam :)


  • kwiecień 21, 2017 08:43

    ...i co należałoby czynić, gdy natrafiamy na takowe niechlujstwo?

  • kwiecień 21, 2017 08:47

    Należałoby poprawiać, to pewne.

    Ale to bardziej pytanie o znaczenie patriotyzmu. Patriotyzm to szacunek do słowa, ale też jego jakości. Tak uważam. Wiadomo, że najtrudniej mają emigranci ewentualnie ludzie z np. dysortografią. Jest tutaj wiele pytań. :)

  • kwiecień 21, 2017 19:49

    musielibyśmy chyba najpierw określić kto to patriota :).
    Myślę, że błędy ortograficzne powinny generalnie być mniej tolerowane w dobie możliwości sprawdzenia pisowni niemalże (czy morze niemalrze ;P) wszędzie. Co do reszty - ja na przykład mam problemy, czasami dość duże, z wysłowieniem się. Zwłaszcza na żywo, kiedy nie mogę dobrze przemyśleć co chcę powiedzieć. Jest mi już łatwiej po angielsku.
    Czy to świadczy o czymś w związku z patriotyzmem? Czy między pracą, dziećmi, szkołą i lekarzami powinnam znaleźć czas na ćwiczenie języka? Nie wiem, więcej pytań niż odpowiedzi na pewno.
    Pozdro

  • kwiecień 21, 2017 20:24

    Patriotyzm a język polski. Błędy, bywa ze są skutkiem niedouczenia, czasem je robimy z pośpiechu. Ale nie o tym chciałam napisać. Język polski zalała fala obcojęzycznych znaczeń. Stało się to modne, taki polski szpan. Na przykład stanowiska w handlu:
    account executive, account manager,area manager
    zamiast: opiekun klienta, kierownik sprzedaży. Czemu to służy. Nazwy firm, reklamy. Czy w innych krajach Europy dzieje się to samo? Czy widujecie polskie nazwy na przykład w Anglii, chyba tylko...sklep polski.

  • kwiecień 21, 2017 20:06

    Bo bojsy poszły do skulu, żeby mieć samer holidejsy... ;-)

    Konto usunięte

    2-32-32-32-3