Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nazywam się: Lena Pelowska

Trochę o mnie: Wydaję kwartalnik HAIKU PORT QUARTERLY https://issuu.com/lenapelowska/docs/final_haiku_port_1_2018

Ilość odsłon: 9083

Komentarze

wrzesień 11, 2018 14:11

Agnieszka Osiecka:

Ale szum, ale tłum
Czarna noc, biały rum
Złote stosy pomarańczy
Dudni dom dana da
Jak zabawa to zabawa
I wariatka dzisiaj tańczy

Kto tu wlazł, ten tu pan
Jeszcze łyk jeszcze dzban
I dzieciaków nikt nie niańczy
Każdy ma na coś chęć
Bo zabawa jest na pięć
I wariatka jeszcze tańczy

Szalona wiruje chusta
Szalone wirują usta
Odkaczałka*, wariatka, ech
Nie patrzy do lustra

Czerwona na niej sukienka
Czerwona w sercu udręka
Odkaczałka, wariatka, ech
Przed losem nie klęka

Wódka już jeży włos
Ej, do bab, ej, do kos
Ktoś powiedział, że wystarczy
Jeden już nie chce żyć
Na ostatek prosi pić
A wariatka jeszcze tańczy

Taką to by na stos
Na co jej durny los
Dajcie, chłopcy, ten kagańczyk
Warkocz jej płonie już
Dookoła złoty kurz
A wariatka jeszcze tańczy

Szalona wiruje chusta...

wrzesień 11, 2018 11:58

Wystawi cię do wiatru

wariatka w sukience ze słońca
wciąż tańczy
a podmuch jej tańca poraża
myśli wyrywa
śmieszna i taka szalona
spotkasz ją
każdy spotyka jakąś szurniętą

kiedyś na wyobraźni cień tupała
dziś słucha choć z miną buntu
do wiatru twarz wystawia
a ten wyje
zanosi się od śmiechu
zmyślając jej partyturę

aż splączą się jej włosy w biały skręt
taką to już na stos
za dużo najadła się blekotu i głośno gada
falowanie jakieś odbiera
wciąż pisze nuty tych fal
i szczypie złą aurę

za głośne szaleństwo
taką na stos

czerwiec 09, 2018 17:46

Stąd ten "kosz".

czerwiec 09, 2018 17:40

Gdy byłem bardzo młody, a dość stary, żeby już myśleć po swojemu, splugawiono mi mojego Boga i Miłość. Młody człowiek ma większą odporność, ale skórę cieńszą. Sam się wyrzuciłem do kosza, parę lat trwało, zanim z niego wyszedłem.
Pozdrawiam.

czerwiec 07, 2018 21:54

Końcówka "Świadka" jest oparta na faktach. Opisane wydarzenie, bez licentia poetica.
Pozdrawiam.

maj 17, 2018 20:13

...albo mi się w głowie miesza :)
Pozdr.

maj 17, 2018 20:06

Kończyłem mat-fiz, zdawałem ciężki egzamin z fizyki na studia. W podstawówce byłem laureatem "olimpiad" - matematycznej i fizycznej. Śnił mi się czas w dwóch wymiarach, historyjka, zobrazowana później na osiach. - Może masz zbyt ścisły umysł jak na fizyka?
To wcale nie kpina.
Pozdrawiam

maj 17, 2018 09:39

Tego się nie da umieścić na osiach albowiem nie da się ustalić skali. :) można ustalić liczbę słów, strofek, ale pozostałe wymiary są niemierzalne. Język fizyki, czy raczej matematyki, nie przystaje do poezji. Tak uważam.

maj 17, 2018 08:32

O wierszach zobrazowanych "fizycznie". Jednak dobrze, że nie posłałem tego Marsowi, jeśli ty nie rozumiesz, on tym bardziej. "Długość" i "szerokość", to technika wiersza (ważna, by mógł zaistnieć). "trzeci wymiar" to nietechniczna wartość tekstu. Jest takie powiedzenie, że "pisze pięknie, lecz płasko".
Nie wiem, czy jaśniej?
Tu masz przykład:
http://www.fundacjaherberta.com/tworczosc3/poezja/pan-cogito/przeslanie-pana-cogito
Pozdrawiam.

maj 17, 2018 08:23

O czym Ty do mnie piszesz Tomaszu? :)