Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nie pamiętam już, jak miały na imię okoliczne ptaki,
którym towarzyszyłam przy umieraniu 
cichej zabawie w zamykanie oczu.

One wołały na mnie It-it i chciały, żebym poszła za nimi.
Na dnie ziemi  mówiły  jest jaśniej, niż można przypuszczać,
a wszystko, co istnieje, dawno oduczyło się płakać.

Nie pamiętam już, dlaczego wcześniej nie biegłam ich śladem.
Być może były dla mnie zbyt szybkie,
albo właśnie zaczynała się pora kolacji.

A potem nagle je dogoniłam, jakby przypadkiem 
zaczęło grzmieć. 
Zanim się stłukłam, pomyślałam jeszcze, 
że czasami wszyscy jesteśmy ze szkła.

 

 

 

Zdarza się.

 

Ilość odsłon: 1518

Komentarze

czerwiec 12, 2017 20:09

...i nareszcie ktoś, kto się naprawdę zna
___wszystko jest na swoim miejscu:
...struktura wiersza, równowaga między użytymi środkami, a formą, PRZECINKI (!!!) tam, gdzie trzeba
____żadnych uwag.................
...po stokroć: kurda fix!!!

czerwiec 12, 2017 20:01

...kurda fix !
Jest fajny debiut __interesująca narracyja z przekazem ...i jest wiersz
...kurda fix !!!
Uwielbiam znajdywać tym podobne perełki :)

Czekam na więcej
Pozdrawiam