Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

odkąd poczułam że znikam lato nabiera kontrastów 
kalecząc oczy dusznym zapachem

krew okazała się słodsza niż przypuszczałam 
i lepka jak rozgrzana w słońcu żywica 

stygnie 

między trawami 

żadna z tych rzeczy nie ma znaczenia 

jeśli pamięć to tylko mozaika plam i wgłębień 
nieuchwytny cień dębu igrający na skórze

jutro zbudzę się przed czwartą
niepytana przez nikogo co mi się śniło 
odpowiem że wojna 

Ilość odsłon: 745

Komentarze

czerwiec 16, 2017 23:45

Średnio kreatywny, cieszę się, że wiersz tak zadziałał na wyobraźnię. :)

Krzysztofie, czasami bywa i tak, że to, co ma zachwycać, nie zachwyca. ;) Dziękuję za radę, wezmę ją pod uwagę przy następnych tworach.

Kukabura, szkoda. Chociaż jeśli o dopełniaczówki chodzi to widzę tu może jedną, i to delikatną.

Dobrej nocy!

czerwiec 16, 2017 22:54

nie zrobił wrażenia.
dopełniaczówki.

buziak :)

czerwiec 16, 2017 21:41

Lirycznie i metaforycznie aż do bólu, tego nie można zaprzeczyć, ale jest tu pewien szkopuł, czyli treść, jest mało interesująca i mało wciągająca, po prostu nie porusza, czyli jest nieco nudnie, choć można by rzec iż wiersz jest udany.
Na przyszłość postaraj sie pisząc wiersz uatrakcyjnić sam temat, dodaj mu jadu i pewnej opowieści, sensacji, czegoś nowego co może nie tyle co zainteresować odbiorcę ale nawet go zachwycić.
Pisząc wiersze twórz obraz, widoczny nie tylko oczami :)
Twórz głębię a będziesz wielka :) he, he

Konto usunięte

2-3

czerwiec 16, 2017 21:19

Bardzo dobry.
Gdy go czytam przed oczami pojawiają mi się wyszukane kadry z jakiegoś filmu. Nic tylko pogratulować wiersza,

pozdrawiam

czerwiec 16, 2017 21:00

Tomku, jak widać ile odbiorców, tyle upodobań. Ja lubię się obracać w takich sennych klimatach, dlatego dużo ich u mnie. Miło, że czujesz ten klimat. :)

Marcinie, jestem tutaj od bardzo niedawna, ale faktycznie, nie piszę od dzisiaj. "Wychowałam się" na podobnym portalu, ale z czasem w jednym miejscu robi się człowiekowi za ciasno. ;) Szukam, uczę się, próbuję, a jeśli ktoś czuje to, co chcę przekazać, jest mi bardzo miło. Dziękuję, że wpadłeś.

Pozdrawiam!

czerwiec 16, 2017 20:24

Nieźle. Od niedawna ciebie tu widzę, a czasami się lubię popatrzeć, poczytać i pokomentować. Dobrze piszesz, pewnie dłużej... niż myślisz, masz talent. Więcej się nie będę wychylał, siedzę obok swojego słownika ortograficznego Ex Libris... żeby nie było wstydu. Wszystkiego dobrego.

Konto usunięte

2-4

czerwiec 16, 2017 19:42

Nie jestem Uczonym w Piśmie, ale wiersz mi się podoba. Owa oniryczność, o której pisze Milo, wg mnie nadaje klimat. Tyle ode mnie.
Pozdrawiam.

czerwiec 16, 2017 18:54

Milo, czasami trudno mi utrzymać równowagę. Szczególnie, gdy wiersz jest "świeży". Ten już nie jest, a widocznie i tak z nią trudno. :)

Lu, ogromnie się cieszę! Dziękuję bardzo. :)

Z pozdrowieniami!

lu*

2-42-42-42-4

czerwiec 16, 2017 15:15

Odkąd Cię czytam, znikam i wszystko nabiera kontrastów. Pięknie!

czerwiec 16, 2017 15:01

samo wejście nie przekonało, zabrakło równowagi między przedstawioną wizją a poezją.
finał ok. satysfakcję dasz czytelnikowi ujmując nieco oniryczności.
z szacunkiem
Milo