Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

„Był taki młody nie rozumiał że skrzydła są tylko przenośnią

trochę wosku i piór i pogarda dla praw grawitacji”

Zbigniew Herbert, “Dedal i Ikar”

 

Mamy coraz lżejszą krew i puste kości. Możemy wbić się w chmury, zmącić

ich bajkowe kształty, a one głupie, niczego nieświadome będą sunąć dalej,

leniwie niczym ogromne powietrzne ryby, zupełnie jak tysiące lat wstecz.

 

Teraz łatwo mieć stalowe ramiona i mięśnie, które nie znają zmęczenia,

nie słabną w locie. Doskonałe ciała nie czują gorąca, mierzymy się więc z ptakiem

na szybkość, zwinność, wolność.

 

A świat wciąż jakby słabnie, maleje. Wciska się w nasz kontur.

Zabiera sercom powietrze.

Ilość odsłon: 146

Komentarze

sierpień 29, 2017 22:19

Dziękuję. Pozdrawiam.

sierpień 29, 2017 11:14

Świetny.

sierpień 29, 2017 09:45

...dobre, bez upiększaczy i pi.pi.pi...tolenia

Pozdrawiam
PS ___następne poczynania będę miał na oku

sierpień 23, 2017 21:03

Dzięki za opinie.

sierpień 22, 2017 08:38

Odbieram to, jako opis małości, jaka jest nam dana, choć mniemamie mamy o sobie ogromne. Podobało mi się.
Pozdrawiam... jesiennie (u mnie dziś prawie listopadowa aura).

sierpień 21, 2017 22:00

świetny - czytałem go wiele razy i nie mam dość
pozdrawiam

sierpień 21, 2017 20:47

Widzę kawałek świata w tej perspektywie, jest ok.
Pozdrawiam

Konto usunięte

2-4

sierpień 17, 2017 04:07

Człowiek pęcznieje, nadyma się. Wtedy świat maleje. Nie jestem krytykiem, ale mi się podoba.
Pozdrawiam.