Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

znam jak Chagall

smutek w swoich palcach

cóż mogę o nich powiedzieć

tak naprawdę

to nic nie wiem na pewno

czasem

czuję spuchniętą pustkę w dłoniach

od wiary na wiarę

i przebaczenia na zapas

jestem

prostym przecinkiem

między krzykiem a westchnieniem

 

znam 

kilka nieśmiałych uśmiechów

pod niemodną parasolką 

stężałej pamięci

Ilość odsłon: 641

Komentarze

listopad 07, 2017 20:26

Ja po prostu czuję, że jesteś. A gdy się to potwierdza, cieszę się jak dzieciak :)

lu*

2-4

listopad 07, 2017 20:23

Staram się być odbiorcą nieinwazyjnym, ale czasem jakby Holny zawinął myśli, septania jakiesik, i nie wiadomo co jesce:)))

listopad 07, 2017 19:16

Lu*, ja bez takich odbiorców jak Ty też nie. Nie byłoby mnie po prostu. A tak, piszę głupoty większe i mniejsze ;) Ściskam Cię serdecznie :)

lu*

2-4

listopad 07, 2017 19:00

To będzie bardzo prywatna odpowiedź, Anito - Helen, nie wyobrażam sobie normalnego życia bez Ciebie i Twoich dowcipów. :)

listopad 07, 2017 18:40

Lu* kochana, wiersz jest wzruszający i raczej poważny, ale wybacz - mi się oczywiście, zupełnie od czapy, dowcip skojarzył z tym przecinkiem:
Ile nóg ma facet?
Jeden przecinek jeden.
A wiersz naprawdę ładny. Pozdrawiam :)

lu*

2-4

październik 21, 2017 22:20

Dzięki Joanno! :)

październik 21, 2017 21:12

Mam wrażenie, a właściwie wiem, że peelka ma wielkie serce "w rozterce".

Pozdrawiam

lu*

2-4

październik 21, 2017 15:22

Wiem, jak bardzo ważą komentarze na ocenie piszącego słowa. Wiem tak bardzo, że mam problem mówić. Daję Wam tekst i czekam. Boję się, że rozniosę jego (tekstu) energię swoją nieudolnością zmagania się z odbiorem. Wiem też, że to nie tylko mój problem.
No i przyszłam Was pozdrowić! :)))

lu*

2-4

październik 20, 2017 22:36

Witaj Janusz, dzięki za komentarz. Też Cię pozdrawiam serdecznie!

październik 20, 2017 22:11

smutek w swoich palcach
cóż mogę o nich powiedzieć

jestem

prostym przecinkiem
między krzykiem a westchnieniem

serdecznie pozdrawiam autorkę)))dużo zdrowia Lu