Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


z komody wyjmuje wysłużone buty, z szafy kurtkę 

- zarzuca na plecy. zamyka drzwi na pełny obrót,

idzie po przestrzeń - swój wolny świat.

 

zostawia w tyle dym z komina, ognisko domowe jak

gorzki miód - nie wróci, od niego miała już wszystko;

deszcze, powodzie, gradowe burze.

 

tyle jej dał okien zamazanych, szyby wycierała

chusteczką słoną. kolory tęczy bolesnych powiek

zostawia za progiem, innym ikonom.

 

kraty z oczu na zawsze zdejmuje, żeby świat jego

nie wdarł się znów - idzie po oddech, spokojne myśli i,

by nie obawiać się tęczowych snów.



Ilość odsłon: 295

Komentarze

listopad 27, 2017 21:23

Leszku, jak Ty się cieszysz to i ja z Tobą.
Dziękuję i pozdrawiam :)

listopad 27, 2017 18:59

O! ho ho, nie było mnie dwa dni a tu proszę, moja koleżanka na pierwszym miejscu strony głównej, wiersz ciekawy choć na swój sposób smutny, wart nominacji, czego szczerze gratuluję.
Pozdrawiam

listopad 26, 2017 22:39

a pierwsza to takie wprowadzenie
ale i tu przystanę, zastanowię się jeszcze

listopad 26, 2017 22:34

Dorota,
właśnie jeszcze coś...
- pewnie pomyślę
Dziękuję za opinię.
Pozdrawiam

listopad 26, 2017 22:31

Bardziej Tomku - no tak, ale naprawdę nie przeszkadzało mi i nie będzie przeszkadzać jak Czytelnik interpretuje.
Widzę, że jesteś dociekliwy, badawczy. Pięknie mi tu piszesz. Jeszcze raz dziękuję :)

listopad 26, 2017 22:26

Pamiętam ten wiersz, choć coś tu dodałaś, coś ujęłaś, Joasiu...może nieco bym przycięła ( pierwsza jest mz ciut przegadana) , zlijwidowała inwersje ( w czoło grad)"...ale ogólnie ciekawy, smutny obrazek, choć z widokiem na tęczę :) pozdrawiam

listopad 26, 2017 22:09

Wróciłem. Jednak trochę inaczej. Na przykład tęcza u Indian, to znak nieszczęścia. Tak jest i tutaj, *kolory tęczy bolesnych powiek. "Tęczowe sny" mogą też znaczyć sny o miłości. Peelka doznała jakiegoś wielkiego upokorzenia i teraz się uwolniła ze szponów wspomnień? sytuacji?
Bardziej tak.
Pozdrawiam.

listopad 26, 2017 19:29

czyta NIE pisze,
tak nie mylisz się, tyle, że po liftingu a ostatnia strofa zupełnie zmieniona.
Cóż za niesamowita pamięć. Gratuluję.
Czasami odświeżane wiersze nie smakują a tu miły komentarz - dziękuję i pozdrawiam miło.

Konto usunięte

2-22-22-22-22-22-2

listopad 26, 2017 19:23

Bardzo ładny wiersz, czuje się historię prawdziwą.
"szyby wycierała chusteczką słoną" - głębokie, obrazowe, piękne. Chyba przed rokiem czytałam już ten wiersz ale warto było przypomnieć.

listopad 26, 2017 19:22

Tomek,
interpretacja dowolna. Dziękuję, że zajrzałeś.

Halmar,
dziękuję za medale (zawsze coś miłego dla autora).

Ewa,
to ja Tobie bardzo, bardzo i jeszcze raz bardzo dziękuję.

mandarynek,
tak, ciekawe (z boku) ale bardzo nieciekawe dla peelki (ale Ty przecież, właśnie o tym piszesz) Dziękuję za komentarz.


Jeszcze raz wszystkim dziękuję za pozostawienie swoich odczuć oraz serdecznie pozdrawiam.