Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

wszystko czego dotknęłam do tej pory 
zmieściłoby się w naparstku 
albo złotym puzderku wieszanym na szyi

zanim stanę się tylko odblaskiem na szkle
szarą pręgą kociej sierści i głosem
coraz częściej milknącym w czyjejś głowie

nadejdzie lato 

morze będzie się cofać
oczy jak malutkie owady w bursztynie
zaczną zapominać skąd przyszły
Ilość odsłon: 645

Komentarze

styczeń 28, 2018 18:19

Mgiełko, w najbliższym czasie mam zamiar tu bywać nieco częściej.
Dziękuję Ci, że zaglądasz z dobrym słowem. :)

Mars, masz rację. Wywalam i dziękuję za podpowiedź.

Aidegaart, przytupu faktycznie nie ma. Ale może nie zawsze musi być. Dziękuję Ci za wiersz pani Ilony. Nie spotkałam się z nim wcześniej. Rzeczywiście porusza.

Azi, bardzo się cieszę, że tak odebrałaś ten wiersz. Każdego porusza co innego. Wolę brak przytupu w wierszu, czy poincie niż wciskanie go sztucznie i na siłę.

Leno, myślę, że bardzo dobrze. :)

Milo, liczę więc, że pogoda się poprawi. A jeśli i to nie wpłynie na odbiór - trudno. Mam jeszcze inne wiersze. ;)

W.l.d, pozostaje mi pogratulować Ci (co też czynię), że choć Ty wiesz, o co w poezji chodzi. Cieszę się Twoim szczęściem.

Saszo, tak właśnie zrobię. Nie będę go na siłę ulepszać. Wprowadziłam parę poprawek i na tym koniec.

Dziękuję Wam serdecznie i pozdrawiam!

Konto usunięte

2-42-4

styczeń 28, 2018 15:20

Księga Rodzaju 30:1-43; trudne tematy poruszasz, zostaw ten wiersz, więc jakim jest.

I pozdrowienia :) trzymaj się

styczeń 28, 2018 13:24

"wszystko czego dotknęłam do tej pory
zmieściłoby się w złotym puzderku na szyi
(...)
malutkie owady w bursztynie
zaczną zapominać skąd przyszły"


taka masz klamrę i to masz dobre,
ale jeśli wspomninasz o treści, to jeszcze jej tu (w środku) nie ma :(
poprawianie starych i słabych tekstów, zwłaszcza waty - pod wzgledem kosmetycznym - nie ma większego sensu.
lepiej wybrać soczyste frazy i ubrać je w coś co się nosi w tym sezonie, tzn. - Ty - teraz - taka jak teraz - prawdziwa, prawda?

"pora na pora" to kiepski pomysł, a zakończenie chyba z innej bajki

możesz klecić plastikowe po_tworki; może nawet będą klaskać,
ale w poezji nie o to chodzi

styczeń 28, 2018 12:46

Pozostałem na poboczu. Nie wiem, czy taka była twoja intencja. Może przy ładniejszej pogodzie odbiór będzie inny?

styczeń 28, 2018 12:33

No i zdania się podzieliły. :) To dobrze.

styczeń 28, 2018 12:31

Nienachalny sposób podania poezji, bez udziwnień i tak zwanego przytupu, czy też innego mięcha...
Harmonia i mały realizm , co lubię :)

styczeń 28, 2018 00:12

no ładne, ładne to, tylko kompletnie mnie nie rusza - niby przemijanie, dobrze wyrażone, widać kunszt, ale zero przytupu. to ja jednak wolę to:

PSIA PODUSZKA
kiedy przyjeżdżają goście, oblekam im psią poduszkę. nie mówiłam nikomu, myślałam sobie: po co? po co ktoś ma wiedzieć, że dwa psy spały, jadły, krwawiły, chorowały i zdechły, w tej samej pościeli, co ty teraz śpisz?

ale od dzisiaj chcę, żebyście wszyscy wiedzieli.

Ilona Witkowska

styczeń 27, 2018 23:26

Wydaje mi się, że "pora więc przyspieszyć" jest całkowicie zbędne. Jest poezja ;-)

Konto usunięte

2-4

styczeń 27, 2018 19:03

Czekam na Twoje wiersze :-) jesteś niezawodna :-) piszesz pięknie i tyle :-)

styczeń 27, 2018 10:48

Zgadzam się, że poprawki nie mogą za bardzo ingerować w treść. Powinno się raczej pracować nad formą, zostawiając pierwotną myśl w spokoju. Staram się właśnie tak robić. Swoją drogą, to ciekawe doświadczenie, kiedy pracuje się nad swoimi starszymi tekstami. Ja np. zauważyłam, że dążę do coraz większej prostoty w poezji, odchodząc od kwiecistych metafor, egzaltacji, czy zbyt górnolotnie brzmiących zdań. Coś, co kiedyś wydawało mi się dobre, dziś brzmi raczej jak kiepski żart. Myślę, że to słuszna droga. Dlatego też raczej "odchwaszczam" niż dodaję, często rezygnuję też np. z nadużywanych dawniej imiesłowów na rzecz prościej budowanych zdań. Oczywiście jeśli dojdę do wniosku, że w ogóle warto pracować nad danym wierszem. Takie próby poprawek to naprawdę dobry warsztat myślę. :)