Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nie wolno zdeptać wszelkich koślawości, doskonałości.

Liszka zwinięta w kłębek pod winogronowym liściem,

ślimak niesie ciemną skorupę między źdźbłami trawy,

wystawia czułki, obawia się chrzęstu?

Lepkie ślady, korytarze wydrążone we wzory.


W kuchni życie, jak pod zabrudzonym paznokciem.

Matka ukryta za szafką, powolnymi ruchami

owija gołąbki w ciepłe liście winogron.

Na jej fartuszku wirują żółte kwiaty

przyprószone mąką, ozdobione tłustą plamą

Mogę je zerwać nim motyl przysiądzie i 

rozłoży skrzydła?

Ilość odsłon: 265

Komentarze

lipiec 09, 2018 08:34

Mariusz, Imre, bardzo dziękuję.

lipiec 09, 2018 00:39

Bardzo spodobał mi się ten wiersz. chyba dlatego, że nie czuję w nim presji, nie czuję obciążenia, ale spokojnie mogę wnikać w świat przedstawiony.

Nie wolno niszczyć tego co niedoskonałe, bo nawet jeśli nie pokazuje jak mamy żyć, to pokazuje, czego unikać. Należy uczyć się na dobrych i złych przykładach. aby poznać prawdę trzeba wniknąć, przyjrzeć się bliżej zdarzeniom.

w kuchni życie jak pod zabrudzonym paznokciem- tu nie ma idealnie, ale podobnie jak w naturze są obawy o przetrwanie.

jest tu i pewna trwoga, o dotyk o pytania trudne. trzeba pytać o znane wszystkim "jak żyć" póki mama nie patrzy (wygląda wtedy tak pięknie, w ruchach powolnych jest dla mnie ostoją spokoju, ideałem do którego chcę dążyć). Boję się jej wzroku, bo może wyczytać moją dziecinność, bo mogę wyczytać ja- z jaj oczu- że boi się chrzęstu.
więc póki motyl nietykalny nie usiądzie na jej fartuchu- ja znad kartek, zeszytów, znad szklanki niedopitej herbaty i z resztką kanapki- zapytam, zapytam, a ona na pewno odpowie.


jest w tym wierszu coś niezwykłego. ujęcie tematu, forma podania. Cieszę się, że wiersz został nominowany. zasłużenie

pozdrawiam

lipiec 08, 2018 20:17

Ładny klimat, bardzo dobry tekst.

czerwiec 24, 2018 07:59

Dziękuję bardzo:)

czerwiec 23, 2018 14:43

Wiersz niewątpliwie zatrzymuje i ujmuje pięknie zobrazowanym przekazem:)

czerwiec 23, 2018 08:24

Leszku, dziękuję :)

czerwiec 22, 2018 20:52

Mikrokosmos to dobre słowo do tego opisu, tak bardzo życiowego, codziennego.
Pozdrawiam

czerwiec 21, 2018 05:05

Dziwna, niezmiernie Ci dziękuję :)
pozdrawiam
Paweł, jeszcze raz dziękuję:) trzymaj się.

czerwiec 20, 2018 23:49

*liście winogron

czerwiec 20, 2018 23:41

niekoniecznie mi pasuje Twój styl
ale ten wiersz mi się spodobał

sorki, rzadko to czynię
ale pozwoliłam sobie na własną wersję
sorki jeszcze raz
ale ten wiersz nie pozwalał mi stąd odejść

nie wolno zdeptać koślawości
zwiniętej w kłębek liszki
pod winogronowym liściem
ślimak niesie ciemną skorupę
między źdźbłami wystawia czułki
w obawie przed chrzęstem
korytarze wydrążone we wzory
lepkie ślady życia
w kuchni
jak pod zabrudzonym paznokciem
ukryta matka
powolnymi ruchami owija
gołąbki w ciepłe liście winogrona
wirują na jej fartuchu
żółte kwiaty
przyprószone mąką
zatłuszczone plamami
zwabiają motyla-
rozłożył skrzydła

mogę zerwać?


pozdrawiam