Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nad brzegiem Amstel,
chwytam błyski, które słońce
rozrzuca po wodzie. Nie wiem,
czy mają jakieś znaczenie.
Małe słowa potrafią otworzyć umysł,

rozwijają żagle, tworzą obrazy
- artefakty ponownie nabrały koloru.
Są cenną częścią mojego życia;
oto dziewczyna - trzyma lampę
oświetlającą Piotra. Podchodzę,
by zajrzeć do wnętrza dłoni.
Prawie czuję, jak przepływa światło.

Powiedziałeś: nie znam tego Człowieka.
Jesteś zbyt blisko i jak ja - niedoskonały,

chcę myśleć, że tak było
Ilość odsłon: 68

Komentarze

Ada

2-32-32-32-32-32-32-32-32-3

wrzesień 19, 2018 23:15

Janviervous,
dzięki:)

Ada

2-32-32-32-32-32-32-32-32-3

wrzesień 19, 2018 23:05

Katarzyna Renata,
dzięki za cierpliwe podejście do wiersza i miło, że się podobał:)

wrzesień 18, 2018 21:53

Nie wiem, czy mają jakieś znaczenie słowa
nad brzegiem Amstel
chwytając błyski które
jak wersy potrafią otworzyć umysł,
a słońce rozrzuca po wodzie kolejne parafrazy

pozdrawiam zaciekawiło

wrzesień 18, 2018 21:02

Ada,
przeczytałam wiersz kilka razy, dokładnie pięć i za tym piątym razem stwierdziłam, że mi się podoba. Mam własne refleksje na jego temat ale wolałabym zachować je dla siebie.

pozdrawiam,

Ada

2-32-32-32-32-32-32-32-32-3

wrzesień 16, 2018 13:54

Imre - dziękuję. Tak, przeplatają się dwa wątki, które nie są zamknięte...

wrzesień 16, 2018 02:30

Wiersz wydaje się być enigmatyczny. Być może przez wielość osób a przez to wielość perspektyw. Ale myślę że tak powinno zostać

Dla mnie jest to treść o zerwanych więzach, o zagubieniu. Dostrzegam tu wątki przeźyć osobistych, religijnych ale i rodzinnych. A ciekawe wersy wprowadzające oraz opisujace spotkanie sprawiają że czytałem z przyjemnoscią.

Pozdrawiam

Ada

2-32-32-32-32-32-32-32-32-3

wrzesień 15, 2018 22:45

Dziękuję:)

wrzesień 15, 2018 20:37

Jest miejsce i pora (dzień) , później wędrówka myśli dobrze poprowadzona
Pozdrawiam