Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

nadejściem nocy wytrzymam w dwóch przecznicach 
sweter osłania krtań gdy poszarpie go pies
nie będzie żadnego wstydu wśród nich jestem całkiem obcy 

bezsporny półnagi dzień w wielobarwnym świetle  
poczerniały porzucone grosze na bruku 
lodowe stokrotki zagościły na ścianach strychu

rozmyta czerwień w cegłach gasi tożsamość 
znoszone buty odczuwalne w coraz to dłuższych cieniach
krople na drzewach w akompaniamencie wiatru

wyczekiwanie na ostatni autobus odrętwiała noc 
rozlewa na wybojach rozbudzone myśli
obumiera czas patrząc przez okno

świt rozmyty we mgle widok przyklejonych chmur 
czekam na ciebie tak jakbyś wróciła do domu 
i na schodach  powiało rudawą zgnilizną  jesiennych liści
  
********************************************************************
wytrzymam sweter osłania krtań
z nadejściem nocy  jestem całkiem obca wśród nich 
gdy z mroku dwóch przecznic wyskoczy pies 
rozszarpie jaźń nie pozostawi po sobie nic 

półnagi dzień w wielobarwnym świetle
krople na drzewach w akompaniamencie wiatru
poczerniały grosze porzucone na bruku 

kolejna cholernie chłodna noc 
szron ukwiecił ściany kartonowej werandy
przygasa z tożsamością rozmyta czerwień w cegłach 

podświadome towarzystwo rozrośniętych cieni
w popękanej szybie obumiera czas
rozbudzona cisza odrętwiałe spojrzenie na wyboje 

w znoszonych butach wyczekiwanie na autobus
refleksja jak widok przyklejonych chmur świt rozmyty we mgle
zachrypnięty głos na schodach tak jakbym wracała do domu


i powiało rudawą zgnilizną  jesiennych liści
  

Ilość odsłon: 799

Komentarze

październik 22, 2018 15:41

dziękuje Milo za komentarz,,przemyśle okrągłości

on

2-42-42-42-4

październik 22, 2018 15:34

mamy tu rękopis, bądź wręcz brudnopis.
brakuje mi okrągłości, wręcz gładkości utworu gotowego do publikacji.

październik 21, 2018 21:44

Fajnie jest i fajnie że jesteście)))hej

październik 21, 2018 21:18

rękopisy czyli coś co nie ujrzało światła ))kocham gryzmoły i też pozdrawiam chat

październik 21, 2018 21:14

"chciałbym zobaczyć rękopisy mistrzów" - żaden problem - weź sobie wiersze Herberta czy Szymborskiej i zobacz 'na czysto'... Pozdrowienia od kota

październik 21, 2018 21:02

a ja uważam że każdy wiersz lub utworów strofach pisany na szybko z dużą dawką emocji jest niezrozumiały ,chciałbym zobaczyć rękopisy mistrzów)))z czasem nastąpią korekty

październik 21, 2018 20:57

A ja uważam , że masz tutaj wiele fajnych wersów, trzeba jednak to okroić, połaczyć, żeby nie wyglądało jak telegram i wzmocnić przekaz..
i može jeszcze trochę bardziej lirycznie. Pa!

październik 21, 2018 20:55

Jej,
Janusz :)


październik 21, 2018 20:49

Joanno dziękuje jesteś czasami jak promyk przebijający się przez zżółkłe liście)))

październik 21, 2018 20:38

Leszku dziękuje jest miło Cię gościć