Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

z trudem powłóczyłem przez zmierzch
pochłonięty w miasteczku odnalazłem się po drugiej stronie
na moście świtem w pęknięciach obudziło mnie życie

w oczodołach rzeka otaczała dom 
słońce na plecach odrywało z t.shirta cień
zastygając szpaki siadały na włosach 

wieczorem źdźbła zmieniły się w płonący las
rozgrzany popiół pod nogami
w ogniu wytrawiało guziki na miedziany kolor
 
w czterech ścianach  absolutny bezruch  
tylko dach zgniatała gwieździsta noc

Ilość odsłon: 2811

Komentarze

listopad 10, 2018 16:47

w gipsie szynie etc

listopad 10, 2018 16:39

"byłem tak nieruchomy" - a można być częściowo nieruchomym?

listopad 10, 2018 16:36

spoiwo + avek ,,od dziś jesteś już jesteś spoiwo ))-))

listopad 10, 2018 16:28

Brakuje mi tutaj spoiwa łączącego te efekty wizualne.

listopad 10, 2018 16:25

jesteś kolejnym mędrcem bo tak ich nazywam którzy nic nie wnoszą nie potrafią nic napisać i z punktu widzenia technicznego i merytoryczny są mądrymi inaczej)))

listopad 10, 2018 16:24

Poczekaj poczekaj,zaczyna nabierać sensu.
Stogi siana Moneta przez moment miałem przed oczami, z tej perspektywy, całkiem fajna impresja

listopad 10, 2018 16:21

https://www.youtube.com/watch?v=68U1OJYiOTY

miłego oglądania

listopad 10, 2018 16:17

wiesz na razie prócz plucia przez zęby nic nie prezentujesz jesteś kolejnym Trollem który ma głupawkę pod skórą))))idź sobie puki jestem grzeczny

listopad 10, 2018 16:10

Aleś doje bau!
Daj link do translatora jakiego, nie ogarniam kambodżańskiego fristajlu:)

pozdrawiam

listopad 10, 2018 15:31

i przepraszam jeśli irytuje (zacnych poetów) mam wrażliwy naskórek dlatego na anomalia pogodowe tak reaguję