Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Matka mordercy uśmiecha się kiedy przynosi listy,
z nożem wbitym po rękojeść, pod lewą piersią ukrytym,
odpowiada na dzień dobry jak gdyby w gardle nie miała
powrozu, ciągnie za sobą wózek jakby nie dźwigała

kamieni, była nieświadoma, że jest matką mordercy
o wielu imionach: skurwysynu żyjący z pieniędzy
podatników, żebyś zdechł za kratami, życzę żebyś zgnił -
Matka mordercy, w której plecach niejeden palec utkwił,

że takiego wychowała, chodzi jak gdyby nie czuła
obolałych sutków i jak gdyby wciąż nie pchała wózka
z niemowlęcym płaczem, nocnym albo dziennym, i nikt piersi
jej nie wyrwał. Patrząc na nią nikt by chyba nie uwierzył,

że nadal go rodzi.
Ilość odsłon: 296

Komentarze

styczeń 29, 2019 10:40

A ja dziękuję za nominację.

styczeń 29, 2019 10:27

Dziékuje za ten wiersz.

styczeń 28, 2019 13:21

To była złota epoka polskich seriali.

styczeń 27, 2019 18:34

Pamiętam ten serial, leciał jakieś trzydzieści lat temu

styczeń 27, 2019 11:17

Dziękuję Joanno.
Dziękuję Jakubie, i polecam polski serial: Ballada o Januszku.

styczeń 27, 2019 08:33

Tak Ewa mogła uśmierzać ból po czynie Kaina. Ten wiersz przypomina mi opowiadanie Herlinga-Grudzińskiego, Portret wenecki - polecam.

styczeń 27, 2019 07:35

Czasami miłość rodzicielska potrafi przysłonić prawdę jaką może być wyrządzone przez dziecko zło, bo miłość potrafi być ślepa i nie tylko wśród młodych zakochanych w sobie.
Miłość należy dozować -
dawać i brać umiejętnie, z umiarem.

Pozdrawiam

styczeń 27, 2019 00:23

W sensie. że wiersz się pastwi? Moim zdaniem porusza temat, nie uważam żebym się pastwił, całość utworu jest ważna i wymowa całości.

styczeń 27, 2019 00:20

Myślałam o twoim wierszu, potworze :)

styczeń 27, 2019 00:09

Tak Cytro, jestem potworem i pastwię się nad tobą z rozkoszą, a ty jesteś niewinna i nie dajesz okazji ku temu i nie prowokujesz nic a nic. Pozdrawiam, Potwór.