Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

naumierało nam się tyle razy
jesienią przedwiośniem
samotnym zmierzchem lata
a tu niebo błękitne tak bardzo
że wstyd na ten błękit
patrzeć bez skruchy

mam w oczach zeszłe lata
siwieją brwi i mokre rzęsy
twoje loki poszarzały
mija coś czego nie znamy
choć czytamy
czytamy

z oczu z ust
z wolnego ruchu ręki
wnosimy o miłości
do niewdzięcznego świata
trudna ta miłość
holistyczna 

spomiędzy wersów
spogląda na nas
czujne oko czasu
znów trzeba żyć

2017
Ilość odsłon: 297

Komentarze

luty 21, 2019 12:23

Zdaję sobie sprawę, że to mniej frustratynka, więcej filozofinka, ale dziękuję Wam bardzo za uwagę i komentarze. Imro, dla Ciebie szczególne podziękowania.

luty 19, 2019 16:56

Kolejna mało-sfrustrowana Frustratynka którą czytam. Czytam o tęsknocie za miłością, nawet nie ma w niej zgorzknienia. - Nie wiem, co Autorka chciała powiedzieć, pisząc: *miłość holistyczna. Poza tym się nie czepiam. Ładnie tu. :)
Pozdrawiam.

luty 19, 2019 15:13

Bardzo ładny refleksyjny wiersza.

Można zrzucić winę na los, na ludzi dokoło. Możemy obwiniać siebie za nieudane życie. Bezbarwność jego potrafi być prawdziwym utrapieniem czasem-tragedią. Ale tak łatwo wypowiadane słowa "śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" są niezwykle trudne do zrealizowania. Bo nie chodzi tu o chwilowe uniesienie, a o coś co przetrwa między ludźmi bez względu na wszystko...

... I tu czytam Twój wiersz.
" naumierało nam się tyle razy
jesienią przedwiośniem
samotnym zmierzchem lata
a tu niebo błękitne tak bardzo
że wstyd na ten błękit
patrzeć bez skruchy" - jedną z najpiękniejszych rzeczy jaką człowiek może podarować drugiemu to przebaczenie. Bezinteresowne.
Bo jak czytamy dalej czas mija, nieubłagalnie, mamy "w oczach zeszłe lata
siwieją brwi i mokre rzęsy
twoje loki poszarzały
mija coś czego nie znamy
choć czytamy
czytamy
z oczu z ust
z wolnego ruchu ręki"
Chcemy poznać kiedy potem dlaczego ale nie. To są sprawy które dzieją się gdzieś poza naszymi ludzkimi możliwościami. Pozostaje modlić się lub zwyczajnie czekać na kolejny dzień.
"Miłość jest holistyczna" trwa nie tylko pod skórą w mięśniach ona pozostaje. Trwa w nas nawet gdy nie jest nam dane dzielić życia. Z jakiegokolwiek powodu. To jest właśnie piękne: naumierało nam się:w kłótni, kłamstwie, zaniedbaniu czy odejściu lecz czy warto szukać winnych?

Dla mnie wiersz zdecydowanie nie frustrujący ale taki co dodaje mi otuchy i ciepła. Z przyjemnością zachowam go w pamięci

Dziękuję
Pozdrawiam

luty 08, 2019 20:38

Czas rządzi nami niepodzielnie, czuję że ta miłość nie zerdzewiała
Pozdrawiam

luty 08, 2019 20:19

zamyśliłam się
pozdrawiam