Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

w naszych stronach wciąż panuje ład
alejki trzymają się ławek na których 
pisane patykiem nie pozostawiało żadnych złudzeń

 

odziedziczyłam po tobie mocną głowę 
zimną krew i niewyjaśnioną miłość
za każdym razem kiedy tu jestem
wraca cierpki posmak

 

wina leży po drugiej stronie nieba
to stamtąd spadały obumarłe gwiazdy
widziałeś w nich przyszłość

 

odbijała się od stłuczonego lustra ziemi
a ty mówiłeś że nie wierzysz w przesądy

 

w naszych stronach wciąż panuje ład 
ulice nadal roją się od kroków 
i schodzonych butów

Ilość odsłon: 267

Komentarze

sierpień 20, 2019 22:57

U Tetu zawsze znajduję coś dla siebie :-) pozdrawiam

sierpień 20, 2019 21:53

Leno, Tutejsza, wielkie dzięki. Pozdrawiam.

sierpień 20, 2019 18:47

Uspokaja, mimo zamyślenia na niespokojne tematy. Bardzo ładny. Jak większość Twoich wierszy. Pozdrawiam :)

sierpień 20, 2019 13:30

Bardzo ładnie napisany wiersz, spokojny, pieszczący słowami. Gratuluję wygranej.

lipiec 21, 2019 22:03

Umbra palona bianca, dziękuję za wgląd, pozdrawiam.

lipiec 19, 2019 13:30

Podoba mi się. Jest w Twoim wierszu siła spokoju. Gratuluję i dziękuję. Pozdrawiam

lipiec 07, 2019 19:27

Leszku, Joasiu, Milo, Imre, serdeczne podziękowania za obcowanie z wierszem.

Alku błysk już jest w tytule wystarczy:D Dwa to mógłby być potężny grzmot, a nie o to tutaj chodzi.
Puenta z założenia miała być cicha i stonowana. Zostawmy ją taką. Myślę, że w kontekście całości jakoś się broni. Ale bardzo dziękuję, że wyraziłeś swoją opinię, pozdrawiam.

Marek fenks za nominację.

lipiec 07, 2019 01:32

Tak. Podoba mi się

Pozdrawiam

lipiec 05, 2019 16:52

Ciekawie ze strony doświadczeń życiowych
ale bardzo mi w wierszu brakuje jakiegoś
błysku w puencie. Pozdrawiam : )

lipiec 04, 2019 02:01

Dziękuję.