Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

w sierpniowe noce jak ta
kiedy nie jest już tak gorąco
a nawet bywa chłodniej na tyle
że czasami chwytają mnie dreszcze
lubię wychodzić na spacery bez celu

w noce późnym latem
tak bardzo podobne do tej
lubię gdy drażnią mnie przejeżdżające auta
najebani licealiści i gdy gryzie mnie
osadzający się smród z całego dnia

nie przeszkadza mi nawet że znowu
zapomniałem okularów
i nie mogę zobaczyć gwiazd

w każdą taką noc
wystarczy mi światło ulicznych lamp
odbite milczenie siły wyższej
każdej innej
w tym mojego telefonu
i chyba tylko spotify nie może się zdecydować
jaki właściwie powinienem mieć dzisiaj nastrój

a ja czuję się jedynie w swoim rodzaju
absolutnie zwyczajnie
bez alergicznego kataru ani bolących nóg

(tylko trochę nieswojo)

sierpień 2019
Ilość odsłon: 154

Komentarze

sierpień 13, 2019 10:29

Dwie pierwsze zwrotki można by trochę przyciąć.

sierpień 13, 2019 10:23

w każdą taką noc
wystarczy mi światło ulicznych lamp
odbite milczenie siły wyższej
każdej innej
w tym mojego telefonu
i chyba tylko spotify nie może się zdecydować
jaki właściwie powinienem mieć dzisiaj nastrój

a ja czuję się jedynie w swoim rodzaju
absolutnie zwyczajnie
bez alergicznego kataru ani bolących nóg

(tylko trochę nieswojo) - ale tu moim zdaniem jest trochę liryki, no i ta metafora "zapomnianych okularów" też do mnie przemawia. Może faktycznie trzeba by odrobinę dopracować. Ale jest coś lirycznego w tej narracji, wg. mnie.

sierpień 13, 2019 01:27

Dziękuję za komentarze.

Przyłożę się bardziej następnym razem.

Pozdro.

sierpień 12, 2019 16:09

Przyjemny, ale zbyt zwyczajny/pospolity opis sytuacji, bez "perełek". Nie tworzy ten spacerek jakiejś ciekawszej sytuacji lirycznej. Dość to prozaiczne... i tyle. Pozdrawiam

sierpień 11, 2019 21:04

tekst*

sierpień 11, 2019 20:55

Cały teks przyjmuję łagodnie
krok po kroku aż po
"bez alergicznego kataru ani bolących nóg"
tylko
to co w nawiasie nie podoba mi się
(dlaczego?)
Bardzo podoba mi się trzecia strofka.
Całokształt -
drugie kółeczko.

Pozdrawiam



sierpień 11, 2019 18:36

Ładnie, czuję nawet zapach tej letniej nocy, lata które powoli odchodzi ale jeszcze jest
Pozdrawiam

sierpień 11, 2019 16:52

Pawle D., bardzo się cieszę, że tekst przypadł Ci do gustu. Zwłaszcza cieszę się względem tego, że "dobrze płynie" - martwiłem się trochę o tekst pod tym względem, bo przez ostatnie ~2 lata praktycznie nic nie napisałem (tj. zacząłem kilkanaście tekstów, ale żadnego nie skończyłem :'D).

Januszu W., miałem dłuższą przerwę - rzeczywistość mnie nieco przygniotła. Miło mi, że moje teksty zapadły Ci w pamięć. Postaram się wrócić do bardziej regularnego pisania - choć pewnie znowu opublikuję tutaj coś niezbyt szybko :P

Serdecznie dziękuję za komentarze i pozdrawiam!

sierpień 11, 2019 12:34

o dawno Cię nie było (pamietam teksty z poemy ) lubisz podkręcic piłeczkę )))pozdrawiam autora

sierpień 11, 2019 10:04

Jestem za. Dobrze płynie, ma klimat, się czuje, a przynajmniej ja. Dzięki i pozdrawiam.