Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Przeznaczenie woła moje imię – woła z góry,

stoję osłupiały nie wiedząc czy żyję,

oddycham już tylko na rozkaz - totalitarna władza,

oddalamy się od Wschodu a ciągle tak blisko!

 

W tym małym świecie wszystko się miesza – dysocjacja,

jony ujemne ciągle się odpychają, taka zasada,

mówią tęgie głowy: sucho latoś było.

Tyjemy od tego, globalne ocieplenie grzeje jak cholera,

wyzbywamy się szat, usłużne pojemniki połykają wszystko.

 

Wybierzmy jakiś rząd mniej gadający,

plusy przyciągają gawiedź, reszta już nie,

kto pójdzie pod prąd będzie miał rację 

- historia przypomni za jakieś sto lat.

                                          
Ilość odsłon: 71

Komentarze

październik 18, 2019 23:09

No, bo przecież nie powiesz, że "globalne ocieplenie grzeje jak cholera" brzmi odkrywczo... Tekst to zwykła relacja z tego, co już wszyscy wiedzą. Pokombinuj niestandardowo, Leszku

październik 18, 2019 22:15

Dziękuję Marku za tę "nie lotność"
Pozdrawiam

październik 18, 2019 21:04

Dość to oczywiste i metaforyka niezbyt lotna. Jedyna prawda z fizyki to plusy przyciągają gawiedź.

październik 18, 2019 20:56

Dziękuję Cytro, dobrze że zaglądasz
Pozdrawiam

październik 13, 2019 21:31

Mniej gadający, w tym masz rację. Pozdrawiam.

październik 13, 2019 20:03

Dzięki Zdzisławie za opinię, postawię przecinek i będzie git
Pozdrawiam

październik 12, 2019 13:08

Prawda czasu.
Mniemam, że na przyznanie racji nie będziemy musieli czekać cały wiek. Wystarczy jedno, nowe pokolenie.

PS. "totalitarna władza oddalamy się od Wschodu" - chyba coś źle w zapisie. Czy nie miało być: "totalitarna władzo. Oddalamy się od Wschodu," ?