Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Paskal skradł serca głuptaków
rozsypał po zamrożonym piasku
a wiatr oprószył je śniegiem
jest ofiarnie

siedzimy on zjada wieczerzę
z papieru wyciąga bochen
papier szybuje latawcem
i wpada na fale

potem idziemy bez słowa 
niby to naprzód
zostawiamy ślady
blisko siebie

ziemia nie daje odpowiedzi
choć wpatruję się w nią
aż pieką powieki 
a łzy moczą rękawiczkę

Paskal całuje 
na pożegnanie tak mocno 
że czuję niebieskie 
światło Kasjopei

szczypie w policzki 
a potem mówi 
jakieś mądre zdanie
mała że coś tam

serca głuptaków 
skrzą się bo mróz 
obejmuje mnie teraz
w posiadanie
Ilość odsłon: 375

Komentarze

grudzień 05, 2019 17:01

jest malarsko, ale chłodno

grudzień 04, 2019 08:28

Poprawiłam, dziękuję. Pozdrawiam

grudzień 04, 2019 08:10

Leno,
"stawiamy ślady na piasku"
może nie być łatwe, bo ten jest zamrożony.
Można stawiać stopy na piasku ale w tytule
mamy ślady. Mi trochę przeszkadza ale nie muszę mieć racji. Poza tym ładny i liryczny wiersz.
Pozdr.

grudzień 04, 2019 07:33

Leno, dziękuję za odpowiedź, to niech dojrzewają :) Miłego dnia.

grudzień 04, 2019 01:07

;) umbra, to jednak miłe. O Paskalu jest już kilka wierszy. Dojrzewają. Pozdrawiam

grudzień 03, 2019 23:01

Leno, w wolnej chwili, zauważyłam, że opublikowałaś dzisiaj kolejny tekst o Paskalu, nie pamiętam tytułu, ucieszyłam się, o kolejna po Marcjannie, albo równoległa seria. Przyjadę do domu to przeczytam. Przyjechałam, a tekstu już nie było.... skasowałaś, dlaczego? Dlaczego zatem opublikowałaś, tak można, czy to jakiś żart?
Pewnie nie doczytałam regulaminu:(

grudzień 03, 2019 13:53

Dziękuję. Już poprawiam.
Co do. 'niby', wolałabym żeby zostało, ale przemyślę.

grudzień 03, 2019 13:42

nieźle, ale konieczne poprawki!

"Paskal skradł serca głuptaków
rozsypał je po zmrożonym piasku
wiatr oprószył śniegiem"

kto oprószył? co oprószył? śniegiem
wiatr oprószył coś śniegiem?
czy wiatr został oprószony śniegiem przez Paskala?
składnia to czasami ból

Paskal skradł serca głuptaków
rozsypał po zamrożonym piasku
a wiatr oprószył je śniegiem

to nie koniec walki z tym wierszem

"siedzimy - on je wieczerzę"
wcześniej mamy "je" jako zaimek więc z czegoś trzeba zrezygnować
spożywa?

"potem idziemy bez słowa
niby to naprzód" - ojejejej
dlaczego "niby" ? tyłem szli?

interpunkcja!
jest w wierszu, czy jej nie ma ?
konsekwentnie!

do poprawki




grudzień 03, 2019 09:21

ha!
to nie ja, to Paskal. Pozdrawiam Was serdecznie znad morza.

lu*

2-42-42-42-4

grudzień 03, 2019 09:20

Jest ciekawie w tym wierszu i ciepło, choć zimno :)

Paskal nie je kolacji, on "je wieczerzę", wcześniej jest ofiarnie...

..."potem idziemy bez słowa
niby to naprzód"...

..."ziemia nie daje odpowiedzi"...

I te skrzące się punkciki na plaży...
Gdzie Ty mnie zabrałaś, Lena?