Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nazywam się: Beatka z krzywymi nóżkami

Trochę o mnie: publikacje w internecie, drugie miejsce za recytację wiersza o szewczyku dratewce w szkole podstawowej klasa druga albo trzecia, jakoś tak :)

Dołączyłam do serwisu ponieważ: chcę publikować i od czasu do czasu komentować

Ilość odsłon: 1883

Komentarze

październik 29, 2018 22:33

Beata,
ja Cię nie uważam za wroga, nie musisz przepraszać, bądź konsekwentna. Wiersz to tekst , a komentujący to ludzie. Nie zawsze mają złe intencje. Ocenia się publikację, nie autora, więc nie bierz do siebie.Ja myślę, że każda opinia jest ważna, bo pokazuje różny punkt widzenia i to chyba jest najlepsze.

pozdrawiam,

październik 29, 2018 22:14

Może to nie idealny tekst... To ja Cie przepraszam. O jacie niestety robienie sobie wrogów to efekt uboczny mojej pisarskiej zabawy. Pozdrawiam

październik 29, 2018 22:07

Bo w życiu najlepszą lekcją,
jest lekcja pokory.

Życzę poetyckich sukcesów i samych komentarzy na miarę Pana Anonimusa z innego, nieznanego portalu :-)

Obiecuję więcej nie razić Cię moimi ubogimi skojarzeniami i komentarzami.

pozdrawiam serdecznie :-)

październik 29, 2018 13:07

" To prawda,
że wzrastałam krzywo,
z kończynami w niewłaściwych
miejscach
i gigantyczną głową
kręcącą się wokół własnej osi.
Ale jakie ja miałam życie!
Jakie doświadczenia!"
J. Katz

sierpień 11, 2018 12:27

Ach, Borderze. "A nie mówiłem"?
Pozdrawiam Cię, lubię Bordery.

lipiec 28, 2018 20:02

Iśko droga, myślę, że zabrakłoby mi tutaj miejsca, by opowiedzieć co nieco o sobie;) Uwielbiam muzykę, poezję, kocham gotować (to po mamusi) prasowanie nawet, nawet idzie, o ile ubrania wyjmę (wcześniej złożone w kostkę) tuż przed samym włożeniem, ale jak się zbierze ich więcej to też lubię. Za to nienawidzę sprzątać, katusze przeżywam, jak mam to robić, ale cóż życie... musimy walczyć, ale się nie napinam. Słyszałam, ze kobiety które tylko sprzątają są nudne i brakuję im seksu;) Pozdrawiam Cię serdecznie. PS ja w dzieciństwie miałam gumy Donald, zlew ze stali nierdzewnej, chlebak, a nie miałam, albo mało miałam miłości...

lipiec 28, 2018 17:23

Moje dzieciństwo,nie było łatwe,ale rekompensowały mi to chwile,które zapisywałam w swoim sercu,bo było ich sporo.Podobnie jak Ty bardzo lubiłam recytować,ale też i śpiewać,nie tak jak piosenkarka,ale bez śpiewania nie wyobrażałam sobie np:ugotować obiad,bo za gotowaniem nie przepadam,a kiedy śpiewałam to jakoś szło,za to w sprzątaniu czułam się komfortowo.W szkole w IV kl wisiał na wystawce mój krótki grafomański wierszyk,uczyłam się przeciętnie.Najbardziej lubiłam język polski,muzykę i w-f,ale nie znaczy,że szło mi super dobrze:).Dziś jestem- 43 letnią żoną i mamą trójki dorastających chłopców.Nie brakowało nam wzlotów i upadków.Dobre chwile zapisuję w sercu,one pomagają mi zabliźniać doznane rany i to one po przez dar rozumu mówią mi,że wówczas wtedy Bóg o mnie się troszczył,pocieszał,przytulał.Np: czasami w dzieciństwie były takie sytuacje,gdzie nie mieliśmy prawie co włożyć do garnka,ale to one były kluczowe i mówiły mi najwięcej o Bogu Ojcu,bo dzięki temu skromnie wyczarowanemu posiłkowi byliśmy naprawdę najbardziej razem,potrafiliśmy się dzielić i się śmiać,tyle wystarczyło,by pomnożyć radość,a popatrz,że czasami jest tak,że kiedy mamy bardzo wiele,apetyt stale wzrasta i wcale nie cieszy,brakuje jakby soli.Dużo czasu musiało upłynąć zanim coś zrozumiałam.Z perspektywy czasu inaczej na to wszystko po prostu patrzę.Także nie lubię wymuszonych religijnych praktyk,bo mogą one nawet zaszkodzić.Kluczem jest miłość:-drobne gesty na co dzień-zwyczajny uśmiech,dzień dobry,dziękuję,przepraszam,lub drobna pomoc.Bóg nie wymaga od nas wielkich rzeczy,jeśli ktoś tak twierdzi to nonsens.Książka którą poleciłam nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek wymogami,po prostu nic.Nie znamy się dobrze,ale myślę,że jesteś bardzo fajną osobą i bardzo skromną,a Bóg takich kocha najbardziej,tak sądzę.Miłego weekendu:)Iśka

czerwiec 10, 2018 21:13

myślę, że co miałam do powiedzenia, to już powiedzialam. Dziękuję.

.

2-42-42-4

czerwiec 10, 2018 20:59

* Lejb

.

2-42-42-4

czerwiec 10, 2018 20:36

Poza tym trudne dzieciństwo, Lej Lejbem ale może nie czyńmy z poety żywego tego pomnika, - nie do ruszenia.