Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

za każdym razem, kiedy próbuję coś powiedzieć,
nocą śni mi się babka.
jak z bielmem na oku i palcem przy ustach 
wchodzi po schodach.

pamiętam, że miała na imię Ewa,
chociaż wcale nie lubiła uprawiać ogródka,
bała się węży, a po jabłkach ją mdliło,
zupełnie jak mnie.

może więc śnimy się sobie nawzajem.
układamy historie o przyszywaniu guzików 
i zapachu mężczyzn na dziewczęcej skórze.

ile może się go zmieścić na obojczyku?

od poniedziałku do soboty, 
kiedy nocą schodzę napić się wody,
połykam słowa, knebluję sobie usta.
szukam jej i grzechu, o którym nie pozwala mówić.

siódmego dnia odpoczywam — 
to dobra pora na umieranie do czysta.
Ilość odsłon: 700

Komentarze

styczeń 22, 2018 09:02

Dziękuję za wszystkie głosy pod wierszem. :)

styczeń 20, 2018 22:10

Gratuluję wiersza! Dobra atmosfera, fajne metafory! Jest dobrze ! ;)
pozdrawiam serdecznie

styczeń 20, 2018 20:46

przytulanie jest piękna formą uczuć i na ramieniu obojczyku jak duży chłop to mało się zmieści ale jaka frajda)))pozdrawiam

styczeń 20, 2018 13:09

Dobra forma wiersza i ta twoja fantazja którą lubię. Gdzieś sprawiasz mi przyjemność tym co widzę, co pokazujesz i co piszesz. Masz gust, choć rzadko cię tu widać, i jak mnie, też nie mam tyle czasu żeby siedzieć i patrzyć w światło! monitora portalu, trzeba mieć swoje życie. Ale z kolei używam jak najczęściej notebooka kiedy sam piszę. Pozdrawiam poetkę.

styczeń 20, 2018 10:57

Dorotko, obojczyk to nic innego jak delikatne nawiązanie do biblijnego "żebra". Próba odwrócenia zdarzeń opisanych w Księdze Rodzaju. Chociaż oczywiście można to interpretować różnie.

Bardzo się cieszę, że wpadłaś i wiersz się spodobał.
Pozdrawiam serdecznie.

styczeń 20, 2018 08:57

Zatrzymałaś mnie, Domestico, tworzysz ciekawe obrazy, klimaty...
Nie mogę rozgryźć "obojczyka" :)
Pozdrawiam serdecznie

styczeń 20, 2018 08:45

Dziękuję, Mgiełko. Ostatnio rzadko pisuję, ale będę się pojawiać, jak tylko uda mi się stworzyć coś nowego.

Pozdrowienia!

Konto usunięte

2-4

styczeń 19, 2018 22:59

Publikuj tu częściej :-) bardzo lubię czytać Twoje wiersze :-)
Jestem kiepska w komentowaniu :-) jednak chcę żebyś wiedziała że czekam na kolejny :-) pozdrawiam serdecznie :-)

styczeń 19, 2018 22:15

Zastanowiłam się chwilę i wiem już, co miałeś na myśli. Pogłówkuję, jak zgrabnie pozbyć się tego zgrzytu. Chociaż można go też chyba potraktować jako pewien skrót myślowy.

Pozdrawiam!

styczeń 19, 2018 21:49

Leszku, bardzo dziękuję.

Marsie, dziękuję za uwagi. Wszystkie biorę do serca, niektóre już wprowadziłam w czyn. Możesz rozwinąć, co jest nie tak z początkiem? Wiersz jeszcze "nie ostygł" i trudno mi wyłapać pewne rzeczy.