Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

przed obrazem
Matki Boskiej z Lourdes 
klęczy i wysuwa 
jak soczysty owoc język
na nim kładzie cukierek
- ciało Chrystusa- mówi

dziś Marysia nie chodzi 
ku zgorszeniu innych do kościoła 
lustro pokazuje skrzydła
za dużo przyjęła Jesusów 
Ilość odsłon: 163

Komentarze

czerwiec 14, 2018 20:10

Nie sądziłam, że ta miniatura to kamieniolom :)

czerwiec 14, 2018 19:33

to ,coś wymyśl bajka powinna mieć morał)))

czerwiec 14, 2018 19:17

Janusz, ale te zbyt boska to za prosty byłby wiersz, on miał pokazać powierzchownosc religijna, godzi właśnie w tych co na stare lata nagle próbują być świętymi, w te stare dewoty, które w młodości nie mało na grzeszyly... Nie oddałam tego? Ech

czerwiec 14, 2018 18:23

Dziękuję :) myślę, że M. jest mądra i dzielna kobietą.

czerwiec 14, 2018 17:15

Mam przed oczami zdjęcie swojej córki które jest ilustracją tego wiersza. Końcowy wers ja bym tak tłumaczyła - Marysia zbyt wiele wie o Jezusie aby chodzenie do kościoła odpowiadało jej na wszystkie pytania wiary. Pozdrawiam

czerwiec 14, 2018 15:04

Witam, Dziękuję wszystkim za ślad :) Janusz nie wiem z tą Boską, ale ze mam opuścić Jesusów? Szkoda mi wywalić tych Jezuskow , do zastanowienia.
Pozdrawiam przeserdecznie

czerwiec 14, 2018 14:37

dziś Marysia nie chodzi
ku zgorszeniu innych do kościoła
jest zbyt boska dla ludzi ...tak bym zakończył ,,


ten ostatni wers zbyt dużo cukru .....młodości przyjęła za dużo Jesusów

pozdrawiam autorkę

czerwiec 14, 2018 14:26

ostatni wers mi nie gra,

czerwiec 14, 2018 12:41

W Lourdes, w supermarkecie z dewocjonaliami, kupiłem obrazek Jezusa na krzyżu. - Zależnie od kąta patrzenia miał zamknięte, lub otwarte oczy. Pomyślałem, że to parabola zmartwychwstania.
Pozdrawiam.

czerwiec 14, 2018 12:36

Oj, Marysiu, Marysiu...
Fajna miniaturka.
Pozdrawiam.